Vinicius pozostaje filarem Realu Madryt
Porażka z Bayernem Monachium i widmo sezonu bez najważniejszego trofeum uruchomiły w Madrycie dyskusję o przebudowie. Zmiany mają objąć kilka obszarów, od ławki trenerskiej po skład i klubowe gabinety. Jednocześnie nie wszyscy zawodnicy trafili pod znak zapytania.
Według doniesień z Hiszpanii władze Realu Madryt są przekonane, że rdzeń kadry wciąż daje gwarancję walki o największe cele. W tym gronie wymieniany jest właśnie Vinicius, obok takich nazwisk jak Jude Bellingham czy Kylian Mbappe. Klub nie planuje otwierać żadnej furtki transferowej dla jednej ze swoich największych gwiazd.
W klubie mają uważać, że problem nie leży wyłącznie w jakości piłkarzy, ale w tym, że zespół nie potrafił w ostatnich miesiącach wydobyć pełni swojego potencjału. Dlatego mimo rozczarowującego sezonu w Madrycie nie chcą podejmować nerwowych decyzji dotyczących największych nazwisk.
Czytaj także: Real Madryt wystawił ich na sprzedaż. Te gwiazdy mają odejść!
Real Madryt oddziela Viniciusa od reszty zmian
To ważny sygnał, bo lista możliwych roszad w klubie jest szeroka. Coraz więcej wskazuje na to, że Alvaro Arbeloa nie utrzyma stanowiska po zakończeniu sezonu, a w tle trwają już rozmowy dotyczące jego następcy. Równocześnie niepewna jest przyszłość kilku zawodników, którzy mogą latem dostać zgodę na odejście.
W przypadku Viniciusa taki scenariusz nie jest jednak rozważany. Real ma traktować Brazylijczyka jako część kręgosłupa drużyny na kolejne lata, niezależnie od tego, kto obejmie zespół i jakie korekty zostaną przeprowadzone w innych formacjach. To stanowisko ma być w klubie jednoznaczne.









