Pogłębia się kryzys Chelsea
Chelsea znalazła się w poważnym kryzysie, przegrywając piąty ligowy mecz z rzędu. Tym razem The Blues musieli uznać wyższość Brighton & Hove Albion, które bez większych problemów zwyciężyło, obnażając słabości ekipy z Londynu.
Po zakończeniu rywalizacji Liam Rosenior nie szczędził ostrych słów pod adresem swoich piłkarzy. – To był zdecydowanie najgorszy wynik. Był niedopuszczalny pod każdym względem. Zawsze bronię zawodników, ale dzisiaj nie mogę tego zrobić. Sposób, w jaki traciliśmy bramki i przegrywaliśmy pojedynki, był nie do przyjęcia – mówił menedżer Chelsea w wypowiedzi cytowanej przez Sky Sports.
Rosenior zaznaczył, że odpowiedzialność za sytuację spoczywa zarówno na zawodnikach, jak i na nim samym. – Musimy spojrzeć w lustro. Ja też muszę to zrobić. Nie mogę jednak ciągle bronić tego, co widziałem na boisku – zaznaczył trener.
Padły gorzkie słowa prawdy
Rosenior porównał również postawę zespołu do wcześniejszego spotkania z Manchesterem United, wskazując na wyraźny regres. – W tamtym meczu widziałem reakcję drużyny, ale tym razem zabrakło nastawienia i ducha. Trzech lub czterech zawodników podstawowego składu nie pokazało odpowiedniej determinacji. To absolutnie niewystarczające dla takiego klubu – podkreślił menedżer stołecznej ekipy.
Sytuacja Chelsea staje się coraz bardziej napięta. Zespół pilnie potrzebuje przełamania w Premier League, aby zatrzymać niekorzystną serię i odzyskać stabilność w końcówce sezonu.








