Polska – Holandia: znakomite otwarcie, nerwy i wspaniała końcówka
Pierwsza bramka starcia w Gdańsku padła w 24. minucie. Tanja Pawollek dograła na wolne pole do Ewy Pajor, a gwiazda reprezentacji Polski uciekła holenderskiej defensywie i bez problemu pokonała Lize Kop. Rywalki odpowiedziały 20 minut później. Do wyrównania doprowadziła Veerle Buurman.
Tuż po zmianie stron podopieczne Arjana Veurinka wyszły na prowadzenie. Kinga Szemik skapitulowała po strzale Jill Roord, której asystowała Kerstin Casparij.
Gdy wydawało się, że to Holandia rozpocznie kwalifikacje od zwycięstwa, Pajor rozegrała z Eweliną Kamczyk, która wypatrzyła wbiegającą w pole karne Paulinę Tomasiak. 24-latka minęła Kop i posłała piłkę do siatki.
W Gdańsku padł remis 2:2. Polki zatrzymały wicemistrzynie świata z 2019 roku i mistrzynie Europy z 2017 roku. A już w sobotę drużyna Niny Patalon zmierzy się z Francją na Stade Gaston Gerard w Dijon.
Polska – Holandia 2:2 (1:1)
Pajor 24′, Tomasiak 84′ – Buurman 44′, Roord 47′









