Raphinha przerwał milczenie po kontuzji. Jego słowa chwytają za serce
Raphinha przeżywa trudne chwile podczas mundialu w Ameryce Północnej. Skrzydłowy reprezentacji Brazylii doznał urazu ścięgna udowego w meczu grupowym przeciwko Haiti i przedwcześnie opuścił boisko. Mimo niepokojących informacji zawodnik nie traci optymizmu i zapewnia, że zrobi wszystko, aby jak najszybciej wrócić do gry.
Brazylijczyk odniósł się do swojej sytuacji w krótkiej wypowiedzi cytowanej przez Fabrizio Romano na X. – Kocham swój kraj, uwielbiam grać dla reprezentacji Brazylii. Zrobię wszystko, co możliwe, żeby jak najszybciej wrócić do zdrowia. Zdecydowanie zostanę z drużyną, żeby wspierać chłopaków i przyczyniać się do wspólnej sprawy – powiedział Raphinha.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Kontuzja miała miejsce w 40. minucie spotkania z Haitańczykami. Mimo straty jednego ze swoich liderów Brazylijczycy nie mieli problemów z odniesieniem zwycięstwa. Canarinhos przekonująco wygrali (3:0) po dwóch trafieniach Matheusa Cunhi i golu Viniciusa Juniora jeszcze przed przerwą.
Na ten moment nie wiadomo, jak długo potrwa przerwa w grze zawodnika FC Barcelony. Sztab medyczny reprezentacji Brazylii planuje przeprowadzić kolejne badania, które pozwolą dokładniej określić skalę urazu oraz możliwy termin powrotu do treningów.
Dla selekcjonera Carlo Ancelottiego i kibiców to z pewnością niepokojąca wiadomość, ponieważ Raphinha należy do najważniejszych postaci ofensywy drużyny. Jego deklaracja pokazuje jednak, że nawet jeśli nie będzie mógł pomóc na boisku, zamierza pozostać blisko zespołu i wspierać kolegów w walce o kolejne sukcesy podczas mistrzostw świata.









