Ojciec pozostaje najważniejszym doradcą
Francisco Conceicao stanie naprzeciw drużyny prowadzonej przez Fabio Cannavaro. Portugalczyk przyznał, że nie rozmawiał z ojcem o byłym reprezentancie Włoch, ale doskonale zdaje sobie sprawę z klasy szkoleniowca Uzbekistanu.
– Nie rozmawialiśmy o Cannavaro, ale wiem, że był wielkim piłkarzem i prawdziwą legendą. Znam włoskich trenerów i wiem, że będą chcieli jak najdłużej powstrzymywać nas przed zdobyciem bramki. Wiemy, jakie trudności nas czekają – powiedział skrzydłowy.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Podczas konferencji prasowej Conceicao odniósł się również do opinii, że najlepiej sprawdza się jako zawodnik wchodzący z ławki rezerwowych. – Chciałbym być postrzegany po prostu jako Francisco Conceicao. Jeśli ktoś uważa mnie za piłkarza, który gra tylko przez ostatnie dziesięć lub piętnaście minut, to nie jest prawda. Gram w Juventusie w Serie A i regularnie wychodzę w podstawowym składzie – podkreślił reprezentant Portugalii.
24-latek został także zapytany o wyjątkowy fakt. Razem z Sergio Conceicao tworzy pierwszy w historii portugalski duet ojciec–syn, który wystąpił na mistrzostwach świata. – Mój ojciec powiedział mi, że jeden mały błąd może wszystko przekreślić i właśnie tego chcemy uniknąć. To mój najważniejszy doradca. Nie ma lepszej osoby do rozmów o piłce. Bardzo pomaga mi zarówno w futbolu, jak i w życiu prywatnym – przyznał Conceicao.









