Hiszpania – Belgia: remis do przerwy
Zdecydowanym faworytem zmagań na SoFi Stadium w Inglewood (aglomeracja Los Angeles) była Hiszpania. La Furia Roja, mimo niezbyt przekonującego meczu z Portugalią, i tak była oceniana wyraźnie wyżej niż Belgia. Nawet jeżeli Czerwone Diabły rozbiły 4:1 USA.
Podopieczni Luisa de la Fuente kontrolowali boiskowe wydarzenia i w 30. minucie udokumentowali swoją przewagę. Lamine Yamal dograł do Pedro Porro, który posłał płaskie dośrodkowanie w pole karne. Do piłki dopadł Dani Olmo, ale Thibaut Courtois obronił jego próbę. Jednak przy dobitce Fabiana Ruiza nie miał już żadnych szans.
Belgia odpowiedziała po 11 minutach. Timothy Castagne znakomicie dorzucił z prawej strony boiska, a Charles De Ketelaere popisał się skutecznym strzałem głowa. Unai Simon zareagował zbyt późno i został na linii.
Pierwsza połowa spotkania zakończyła się remisem 1:1. Obie drużyny zdobyły po jednej bramce i przed zmianą stron mają dokładnie taką samą szansę na awans.









