Marciniak może dostać drugi finał MŚ z rzędu
Mistrzostwa Świata 2026 wchodzą już w decydującą fazę. Do końca pozostały najważniejsze mecze, a więc ćwierćfinały. To one wyłonią zespoły, który zmierzą się już w strefie medalowej. Na razie pewnym gry w półfinale może być tylko zespół Francji. Trójkolorowi pewnie rozprawili się z Marokiem i wskazywani są jako główny kandydat do ostatecznego triumfu. Na ich drodze mogą stanąć jednak Hiszpanie, którzy swój mecz rozegrają w piątkowy wieczór.
Niemniej wszyscy zastanawiają się, kto mógłby poprowadzić wielki finał Mistrzostw Świata. Do tej pory poziom sędziowania podczas mundialu jest mocno przecięty, a to powoduje, że przed działaczami FIFA bardzo trudna decyzja. Jak się okazuje, jednym z trzech najpoważniejszych kandydatów jest Szymon Marciniak. Według informacji przekazanych przez „L’Équipe”, Polak może poprowadzić ten mecz, jeśli zabraknie w nim reprezentacji Argentyny. Jest to spowodowane faktem, że już wielokrotnie sędziował on temu zespołowi najważniejsze starcia.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Pozostałymi kandydatami mają być: Clement Turpin oraz Istvan Kovac. Ten pierwszy naturalnie odpadnie z tej rywalizacji w momencie, w którym do finału dojdzie Francja. Kovać z kolei to Rumun, a więc nie ma przeszkód narodowościowych, aby prowadził finał Mistrzostw Świata. Z pewnością wytypowanie Marciniaka na drugi taki mecz z rzędu byłoby wielkim, epokowym wydarzeniem.
Zobacz także: „Wiele osób uważa Mbappe za dyktatora”. Deschamps go broni









