Haaland zaskoczył. To powiedział o Anglikach tuż przed meczem

Erling Haaland przed meczem z Anglią postanowił wywrzeć presję na graczach rywala i to właśnie w nich wskazał faworyta nie tylko meczu, ale i całego turnieju.

Erling Haaland
Obserwuj nas w
Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Erling Haaland

Haaland widzi w Anglikach faworyta

Reprezentacja Norwegii już w sobotni wieczór zmierzy się z Anglią w hitowym ćwierćfinale Mistrzostw Świata 2026. Wszystko wskazuje na to, że czeka nas bardzo wyrównane starcie, w którym trudno wskazać jednoznacznego faworyta. Naturalnie bardziej predysponowani do sukcesu są Synowie Albionu, ale patrząc na grę Wikingów podczas ostatnich meczy, trudno oprzeć się wrażeniu, że stać ich na coś wielkiego podczas tego turnieju.

Niemniej ta faza mundialu powoduje, że nie tylko boisko może przesądzić o ostatecznym wyniku i awansie. W grę wchodzi już potężne zmęczenie oraz narastająca presja na jednych, jak i drugich. Większą zdają się mieć Anglicy i to chce wykorzystać Erling Haaland. Strzelec 7 goli podczas MŚ 2026 w wywiadzie przyznał, że to na jego rywalach jest presja.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Myślę, że są pewni faworyci, a Anglia jest jednym z nich. Wszyscy powinniście teraz wywierać jak największą presję na angielskich chłopaków – powiedział Erling Haaland w rozmowie z dziennikarzami BBC.

Nie spodziewałem się tego. Szczerze mówiąc, awans do ćwierćfinału Mistrzostw Świata z Norwegią jest dla mnie sporym zaskoczeniem. Właśnie to robimy i tak jak gramy na Mistrzostwach Świata, musimy się tym cieszyć, bo nic nie trwa wiecznie. Musimy się po prostu cieszyć, póki tu jesteśmy – dodał.

Zobacz także: Mbappe otwarcie o tym, co zrobił sędzia. Wielkie zamieszanie z rzutem karnym