Protokół uruchomiony, trybuny puste. Burza przerwała mecz Francja – Irak

Mistrzostwa Świata 2026 w Filadelfii zostały przerwane przez gwałtowną burzę. Ta zmusiła organizatorów do uruchomienia protokołu bezpieczeństwa w trakcie meczu Francja - Irak.

Francja - Irak
Obserwuj nas w
fot. Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Francja - Irak

To nie była zwykła przerwa. Mundialowy mecz w cieniu żywiołu

Mistrzostwa Świata 2026 na stadionie Lincoln Financial Field w USA zamieniły się w widowisko walki nie tylko sportowej, ale i pogodowej. Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z planem, a Francja szybko objęła prowadzenie po trafieniu Kyliana Mbappe w 14. minucie. Sielanka trwała jednak krótko.

W końcówce pierwszej połowy nad stadionem rozpętała się gwałtowna burza z intensywnymi wyładowaniami atmosferycznymi. W odpowiedzi służby bezpieczeństwa wdrożyły tzw. „protokół sztormowy”, a kibice zostali poproszeni o opuszczenie trybun, relacjonuje serwis RMC Sport. Część z nich musiała zejść do stref chronionych, a część opuściła obiekt całkowicie.

Mundialowy mecz został w praktyce wstrzymany na ponad dwie godziny. FIFA potwierdziła, że standardowa przerwa została wydłużona, a wznowienie spotkania było zależne od poprawy warunków pogodowych. Początkowo zakładano, że piłkarze wrócą na boisko po krótkiej przerwie, jednak sytuacja dynamicznie się pogarszała.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Trybuny w Filadelfii wypełniła nietypowa cisza. Zamiast dopingu dominowało oczekiwanie i niepewność. Część kibiców przeczekiwała przerwę w korytarzach stadionu, inni śledzili komunikaty organizatorów. Organizatorzy MŚ 2026 wprowadzili tym samym scenariusz, którego każdy chciał uniknąć. Spotkanie Francji z Irakiem stało się przykładem, jak nieprzewidywalna pogoda może wpłynąć na przebieg wielkiego turnieju.

Czy przerwanie meczu z powodu burzy było słuszne?

  • Tak, bezpieczeństwo najważniejsze
  • Tak, ale przerwa była zbyt długa
  • Nie, mecz powinien być kontynuowany
  • Trudno powiedzieć
  • Tak, bezpieczeństwo najważniejsze
  • Tak, ale przerwa była zbyt długa
  • Nie, mecz powinien być kontynuowany
  • Trudno powiedzieć

0 Votes

Jak wynika z relacji francuskiego źródła, selekcjoner wicemistrzów świata nie ukrywał frustracji. – Omawiamy to, a zawodnicy pozostają w gotowości. Nie ma sensu tego przewidywać, bo był alarm, potem zniknął i wrócić – miał mówić Didier Deschamps cytowany przez RMC Sport.

Filadelfia jest zatem pierwszym miejscem podczas trwającego mundialu, gdzie złe warunki atmosferyczne przerwały mecz. To sprawia, że harmonogramy transmisji w wielu krajach uległy natychmiastowym modyfikacjom.

POLECAMY TAKŻE