Brazylia zachwyca. Vinicius zdradził obietnicę Ancelottiego

Brazylia pewnie pokonała Szkocję 3:0 i awansowała do fazy pucharowej mundialu. Bohaterem spotkania został Vinicius, który po meczu opowiedział o Carlo Ancelottim i zabawnej obietnicy trenera.

Vinicius Junior
Obserwuj nas w
Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Vinicius Junior

Vinicius zachwycony grą Brazylii

Brazylia z każdym meczem prezentuje się coraz lepiej, a Vinicius uważa, że drużyna doskonale zrozumiała wymagania turnieju. Skrzydłowy podkreślił, że po remisie z Marokiem zespół wyciągnął właściwe wnioski i zrobił wyraźny krok naprzód.

– Po remisie z Marokiem rozmawialiśmy o tym, jak rozwija się nasza drużyna i czego wymaga ten turniej. Musimy wiedzieć, kiedy atakować, kiedy się bronić i kiedy cierpieć na boisku. Myślę, że rozegraliśmy dziś najlepszy mecz. Pod wodzą Ancelottiego musimy się rozwijać, bo teraz zaczyna się najważniejsza faza mundialu – powiedział Vinicius.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Piłkarz Realu Madryt przyznał również, że żałuje nieuznanego gola, który dałby mu hat-tricka. Zaznaczył jednak, że najważniejsze pozostaje zwycięstwo oraz rozwój całej reprezentacji przed meczami fazy pucharowej. – Szkoda, że mój gol nie został uznany, bo miałbym już trzy bramki na tym mundialu. Nigdy wcześniej nie zdobyłem tylu goli dla reprezentacji, ale najważniejsze jest zwycięstwo i rozwój naszej drużyny. Teraz zaczyna się faza, w której nie ma już miejsca na błędy – powiedział Brazylijczyk.

Na zakończenie Vinicius zdradził także zabawną historię z Carlo Ancelottim. Bramkę przeciwko Szkocji zdobył strzałem głową i przypomniał selekcjonerowi o wcześniejszym zakładzie. – Ancelotti jest mi winny prezent. Obiecałem mu, że strzelę gola głową. Powiedział, że to niemożliwe i jeśli to zrobię, dostanę od niego prezent. Nadal czekam – powiedział z uśmiechem.

POLECAMY TAKŻE