Argentyna z historyczną kompromitacją. To nie zdarzyło się nigdy w finale MŚ

Argentyna nie obroniła tytułu mistrza świata, a na dodatek zaliczyła kompromitujący występ w decydującym spotkaniu. To, czego "dokonali" podopieczni Lionela Scaloniego, przeszło do historii finałowych meczów mundialu.

Lionel Messi i Julian Alvarez
Obserwuj nas w
AP Photo/ Abbie Parr/ Alamy Na zdjęciu: Lionel Messi i Julian Alvarez

Argentyna z negatywnym rekordem mundialu

Albicelestes nie byli faworytami starcia o złoto, jednak zaprezentowali się zdecydowanie gorzej, niż można było się spodziewać. Argentyna zdołała doprowadzić do dogrywki w pojedynku z Hiszpanią tylko dzięki znakomitej dyspozycji Emiliano Martineza i spektakularnej nieskuteczności rywali.

Podopieczni Lionela Scaloniego zapisali się w historii mistrzostw świata, ale zapewne nie w taki sposób, o jakim marzyli. Obrońcy tytułu nie oddali ani jednego strzału w regulaminowym czasie finału rozgrywanym na MetLife Stadium w East Rutherford. Opta zwraca uwagę na to, że to pierwszy taki przypadek.

Wprawdzie Argentyna już w dogrywce zdołała dwukrotnie uderzyć na bramkę przeciwników, ale i tak nie zmusiła Unaia Simona do interwencji – obie próby były niecelne. Z kolei Hiszpania w finale aż 12 razy sprawdziła czujność Martineza, natomiast osiem strzałów nie znalazło celu.

POLECAMY TAKŻE