Olise wbił szpilkę w Real po wyeliminowaniu ich z Ligi Mistrzów
Bayern Monachium dwukrotnie pokonał Real Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Nagrodą był dla nich awans do półfinału, w którym zmierzą się z Paris Saint-Germain. Wynik drugiego spotkania mógł być jednak zupełnie inny. W 86. minucie przy wyniku (3:2) z boiska wyleciał Eduardo Camavinga. Chwilę potem Bawarczycy strzelili dwie bramki i wygrali ostatecznie (4:3).
Jednego z goli strzelił Michael Olise, który imponuje formą w tym sezonie. Po meczu dziennikarz stacji TNT Sports zapytał go o towarzyszące mu uczucia po zwycięstwie z Realem Madryt. Nawiązał przy tym do 15 triumfów w historii rozgrywek. Francuz wbił szpilkę Królewskim, dopytując w szyderczy sposób, czy na pewno dziennikarz mówi o królu rozgrywek. „Co czujesz w tej chwili? Właśnie pokonałeś króla rozgrywek?” – zapytał dziennikarz. – „Króla rozgrywek?” – dopytał szyderczo Olise.
Olise trafił na Allianz Arena latem 2024 roku z Crystal Palace. Niemiecki gigant zapłacił za niego 53 miliony euro, ale transfer bardzo szybko się spłacił. Francuz wykręca kosmiczne liczby do spółki z Harrym Kanem. Tylko w tym sezonie skrzydłowy zanotował 29 asyst i strzelił 18 goli w 43 meczach we wszystkich rozgrywkach. Nic dziwnego, że Real Madryt zaczął myśleć o sprowadzeniu zawodnika. Biorąc jednak pod uwagę szpilkę, jaką wbił w klub, hiszpańscy kibice z pewnością nie darzą go obecnie zbyt dużym szacunkiem.









