Sneijder ostro o półfinale Ligi Mistrzów
Arsenal pokonał Atletico Madryt po golu Bukayo Saki, ale sam mecz nie zachwycił wszystkich kibiców. Wesley Sneijder w studiu Ziggo Sport bardzo mocno skrytykował poziom spotkania.
– Po 35 minutach chciałem zadzwonić do UEFA, żeby odwołała ten mecz, kazała piłkarzom zejść z boiska i ogłosiła finał Bayern – PSG. Szczerze? To spotkanie było strasznie nudne – powiedział.
Były piłkarz Realu Madryt uznał, że starcie Arsenalu z Atletico nie wyglądało jak półfinał Ligi Mistrzów. Jego zdaniem zabrakło intensywności, kreatywności i jakości w ostatniej tercji boiska.
Arsenal według Sneijdera nie przekonuje
Sneijder poszedł jeszcze dalej. Stwierdził, że na podstawie tego, co zobaczył, trudno mu wyobrazić sobie Arsenal jako drużynę zdolną poważnie zagrozić PSG albo Bayernowi Monachium.
– W finale trudno mi sobie wyobrazić, żeby mogli sprawić problemy PSG albo Bayernowi. Po tym, co zobaczyliśmy, każde z tych zespołów wygrałoby łatwo – ocenił.
Holender odniósł się też do pracy sędziego. Jego zdaniem Arsenal powinien być wdzięczny arbitrowi, bo Atletico mogło otrzymać rzuty karne.
– Był kontakt z Simeone. To, że się nie przewrócił, nie znaczy, że nie było faulu. Była też sytuacja z Griezmannem. Dla mnie to były jasne karne – dodał.









