Atletico pokrzywdzone?! Simeone wprost o rzucie karnym

Atletico Madryt w drugiej połowie domagało się jedenastki. Faulowany w polu karnym był Antoine Griezmann. Sędzia nie podyktował rzutu karnego. Diego Siemeone uważa, że jarny był oczywisty.

Diego Simeone
Obserwuj nas w
BSR Agency / Alamy Na zdjęciu: Diego Simeone

Simeone: Nie ma sensu rozmawiać o oczywistym karnym na Griezmannie

Atletico Madryt nie zagra w finale Ligi Mistrzów. W dwumeczu z Arsenalem okazali się minimalnie gorsi i zakończyli turniej na etapie półfinału. W rewanżowym meczu Kanonierzy pokonali ich (0:1), a jedynego gola zdobył Bukayo Saka. Po spotkaniu dużo mówiło się o błędach sędziego, które mogły kosztować Los Colchoneros odpadnięcie z rozgrywek.

Kontrowersje pojawiły się po jednej z akcji w drugiej połowie. W polu karnym faulowany był Antoine Griezmann, którego zatrzymał Riccardo Calafiori. Chwilę wcześniej Marc Pubill starł się z Gabrielem. W tej sytuacji sędzie odgwizdał faul, ale Marca Pubilla, przez co Atletico zostało pozbawione jedenastki. Zdania ekspertów są podzielone, część uważa, że Madrytczycy zasłużyli na rzut karny.

Do sytuacji odniósł się również Diego Simeone. Argentyńczyk nie chciał za dużo rozwodzić się nad tematem, ale dał wyraźnie do zrozumienia, że jego piłkarze powinni dostać rzut karny.

Nie ma sensu rozmawiać o oczywistym rzucie karnym na Griezmannie. Nie sam sensu teraz o tym mówić. Czasem decyzje sędziów mogą być dla nas korzystne, a czasem nie. Dziś wieczorem mieliśmy pecha – mówił Diego Siemeone, cytowany przez Fabrizio Romano.

W wielkim finale w Budapeszcie na pewno zagra Arsenal. To, z kim zagra, rozstrzygnie się dopiero w środę wieczorem. Drugim finalistą będzie Paris Saint-Germain lub Bayern Monachium.

POLECAMY TAKŻE