Raków Częstochowa remisuje z Hammarby
Raków Częstochowa w czwartek przystąpił do kolejnej rundy eliminacji Ligi Konferencji. Teraz na drodze polskiego zespołu stanęło Hammarby, a pierwsze spotkanie zostało rozegrane pod Jasną Górą. Minimalnym faworytem byli podopieczni Dawida Kroczka, ale eksperci ostrzegali przed szwedzką drużyną, która mogła być dla nich niewygodnym rywalem.
W pierwszej odsłonie oglądaliśmy bardzo słabą wersję Rakowa Częstochowa. Piłkarze Medalików popełniali sporo indywidualnych błędów, byli niedokładni i tylko raz zagrozili rywalom. Hammarby natomiast specjalnie nie forsowało tempa, licząc na błędy polskiego zespołu. Finalnie nie padł żaden goli, a zespoły schodziły do szatni z bezbramkowym rezultatem i poczuciem niedosytu.
Po przerwie oglądaliśmy już nieco lepszy Raków Częstochowa. Podopieczni Dawida Kroczka zaczęli grać szybciej i zaczęło się w końcu coś dziać pod bramką Hammarby. Szwedzi jednak potrafili odpowiadać tym samym. Ostatecznie fani zgromadzeni na obiekcie oraz przed ekrenami mogli czuć spory niedosyt. Rywalizacja zakończyła się bowiem bezbramkowym remisem.
Rewanżowe spotkanie odbędzie się już za tydzień. W lepszej sytuacji znajduje się drużyna Hammarby, która zmierzy się teraz przed własną publicznością i nie musi gonić wyniku.
Raków Częstochowa – Hammarby 0:0









