Kto zagra dalej, a kto odpadnie?
Pierwsze mecze 3. rundy eliminacji zarówno Ligi Europy, jak i Ligi Konferencji Europy nie były zbyt udane dla polskich zespołów. Co prawda przegrał tylko GKS Katowice i Górnik Zabrze, ale jednak Raków słabo zaprezentował się przed własną publicznością i jest w trudnej sytuacji przed wyjazdem do Szwecji. Lech Poznań z kolei znów rozczarował, ale wygrał. Najlepiej zagrała oczywiście Jagiellonia, która z mocnym rywalem poradziła sobie na Podlasiu.
Wielu więc jest przekonanym, że to właśnie w przyszłym tygodniu kilka polskich ekip pożegna się z pucharami. Szczególnie mowa o GKS-ie Katowice oraz Rakowie. Nieco innego zdania jest jednak Zbigniew Boniek, który w rozmowie z „Polsatem Sport” przyznaje, że nie można przekreślać jeszcze ekipy Rafała Góraka.
– Z pewnością jednak nie organizowałbym jeszcze pogrzebu z pochowaniem marzeń o awansie do Ligi Konferencji GKS-u. Uważam, że dobrze skoncentrowani, dobrze przygotowani, dobrze naładowani, mogą postarać się tę stratę u siebie odrobić. Niech sobie tylko przypomną, że Aarhus odrobiło trzybramkową stratę i to grając na wyjeździe – przyznał Zbigniew Boniek w rozmowie z „Polsatem Sport”.
– Wydaje mi się, że jeśli chodzi o Raków, to trzeba na sprawę szerzej spojrzeć. Odnoszę wrażenie, że Raków przeżywa kryzys. Widzę to także po jego występach ligowych. Częstochowianie potrzebują trochę czasu, żeby się odnaleźli. Uważam jednak, że choć rewanż rozegrany zostanie w Szwecji, to szanse na awans są 50 na 50 – dodał.
Zobacz także: Dlatego Papszun trafił do Legii. Bobić wrócił do kluczowego momentu









