Siemieniec nie miał wątpliwości. Po meczu Jagiellonia – Rangers padła ważna deklaracja

Jagiellonia Białystok pokonała Rangers FC (2:1) i wypracowała skromną zaliczkę przed rewanżem. Adrian Siemieniec mówił, że jego zespół mógł zakończyć mecz z większą przewagą.

Adrian Siemieniec
Obserwuj nas w
fot. BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy Na zdjęciu: Adrian Siemieniec

Trener Jagiellonii zaskoczył po zwycięstwie. Jedno zdanie mówi wszystko

Jagiellonia Białystok ma za sobą niezwykle cenne zwycięstwo nad Rangersami w pierwszym meczu III rundy kwalifikacji Ligi Europy, ale w obozie Żółto-czerwonych daleko od hurraoptymizmu. Adrian Siemieniec po końcowym gwizdku zwracał uwagę zarówno na niewykorzystane okazje, jak i trudne momenty swojej drużyny. Wypowiedzi szkoleniowca przytoczył Polsat Sport, na którego materiał powołał się serwis Weszlo.com.

– Na świeżo po meczu to mam takie mieszane uczucia, bo z jednej strony mam poczucie, że to zwycięstwo mogło być wyższe, ale z drugiej strony widziałem też momenty, w których przeciwnik przejął inicjatywę i zepchnął nas pod pole karne. Mamy 2:1 przed rewanżem. Na pewno to, co tam za tydzień nas będzie czekać, to będzie zdecydowanie bardzo trudny mecz – ocenił trener Jagiellonii.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Szkoleniowiec podkreślił również, że pokonanie tak renomowanego rywala jest powodem do dumy, ale jednocześnie zachował chłodną głowę przed rewanżem w Glasgow.

– To, że do Białegostoku przyjechali Rangersi i przegrali tutaj, no to na pewno duma i z tego bardzo się cieszymy. Jest satysfakcja, ale chciałoby się, żeby ta zaliczka była większa. Wygrywamy i na pewno pojedziemy tam powalczyć o awans – podkreślił Siemieniec.

Trener ekipy z Białegostoku odniósł się także do sytuacji kadrowej. Zapowiedział, że klub nie zamknął jeszcze działań na rynku transferowym.

– Póki okienko jest otwarte, na pewno będą jeszcze wzmocnienia – zapewnił szkoleniowiec.

Rewanżowe starcie odbędzie się 13 sierpnia na Ibrox Park. To spotkanie zdecyduje, która z drużyn zagra w kolejnej fazie kwalifikacji Ligi Europy.

POLECAMY TAKŻE