Jeden z najlepszych w lidze
Choć Ousmane Sow miał trudne początki w Górniku Zabrze, to na końcu ten transfer okazał się majstersztykiem śląskiego klubu. Senegalski skrzydłowy wyrósł na gwiazdę ligi, co zaowocowało szybkim transferem do Broendby Kopenhaga.
Górnik, który wcześniej zapłacił za Sowa około 200 tysięcy euro, zarobił na nim około 2,5 mln. W międzyczasie Senegalczyk bardzo pomógł zabrzanom na boisku. Był jednym z najlepszych piłkarzy Ekstraklasy, a kibice Górnika szczególnie ciepło będą wspominać jego występ w Pucharze Polski z Lechią Gdańsk.
Sow strzelił w tamtym spotkaniu dwa gole, pomagając będącemu wtedy w dołku Górnikowi awansować do kolejnej rundy. Po transferze do Danii senegalski skrzydłowy ma jednak kłopoty.
W Danii bez gola
W rundzie wiosennej nie udało mu się trafić do siatki. Zagrał w 14 meczach, choć w większości przypadków wchodził do gry z ławki. Nie zawsze grał też na swojej ulubionej pozycji, czyli lewym skrzydle.
Jego pozycja w zespole nie jest mocna, więc transfer jeszcze tego lata jest możliwy. Z naszych informacji wynika, że Sowem zainteresowała się Jagiellonia Białystok, która mocno przebudowuje zespół po ostatnim sezonie.
O sprowadzenie Sowa nie będzie łatwo (kwestie ekonomiczne), ale sam pomysł Jagiellonii jest bardzo ciekawy. Senegalczyk w polskiej Ekstraklasie czuł się znakomicie i można zakładać, że na polskich boiskach znów by błyszczał.









