Mourinho nie chce powtórki z rozrywki. W tle konflikt dwóch gwiazd
Real Madryt może mieć za sobą jeden z najbardziej nieprzyjemnych konfliktów w szatni. Aurelien Tchouameni i Federico Valverde ponownie spotkali się na boisku treningowym w Valdebebas, a Jose Mourinho chce mieć pewność, że dawne napięcia nie wpłyną na funkcjonowanie zespołu.
Jak informuje „Diario AS”, portugalski szkoleniowiec przywiązuje dużą wagę do relacji pomiędzy dwoma pomocnikami. Obaj zawodnicy po raz pierwszy od trzech miesięcy znaleźli się razem na treningu ekipy z La Liga od czasu głośnego incydentu w szatni.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Do konfliktu miało dojść 7 maja. Sprzeczka przerodziła się w fizyczną konfrontację, po której Valverde trafił do szpitala z urazem głowy. Klub zareagował zdecydowanie, nakładając na obu zawodników wysokie kary finansowe w wysokości 500 tysięcy euro.
Tchouameni i Valverde publicznie przeprosili za swoje zachowanie, a sprawa została uznana za zakończoną. Teraz jednak najważniejsza będzie odpowiedź boiska. Mourinho ma bowiem konkretny plan na środek pola. Portugalczyk chce wykorzystać obu zawodników jako stabilny duet zabezpieczający drugą linię, który pozwoli większą swobodę ofensywnym gwiazdom Realu.
To szczególnie istotne przy obecności w ataku takich nazwisk jak Jude Bellingham, Kylian Mbappe, Vinicius Junior czy nowy nabytek Yan Diomande. Tchouameni i Valverde mają stworzyć fundament, na którym będzie opierała się reszta zespołu.
Według źródła Mourinho na razie nie zamierza organizować formalnej interwencji między zawodnikami. Trener będzie obserwował ich współpracę i dopiero jeśli na boisku pojawią się sygnały, że konflikt wciąż pozostawił ślad, może zdecydować się na zdecydowane działanie.









