Fabrizio Romano zmienia zasady gry. Ważna zapowiedź
Fabrizio Romano może wkrótce ograniczyć swoją aktywność na rynku transferowym. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy zajmujących się transferami zapowiedział, że po zakończeniu letniego okna zamierza zmienić sposób pracy.
Romano przekazał tę informację za pośrednictwem swojego profilu na platformie LinkedIn. Jego słowa mogą zaskakiwać, szczególnie biorąc pod uwagę skalę zainteresowania publikowanymi przez niego komunikatami.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
„Prawdopodobnie nie będę już tak zaangażowany w rynek transferowy. Czas zmienić podejście i perspektywę. Powiem wam więcej później, po zamknięciu okna transferowego. Liczby za ten okres wydają się niewiarygodne” – przekazał dziennikarz,
Na razie nie wiadomo, co dokładnie kryje się za deklaracją Romano. Włoski informator nie ujawnił szczegółów dotyczących swoich dalszych planów, pozostawiając sobie przestrzeń na szersze wyjaśnienia po zamknięciu okna transferowego.
Romano przez lata zbudował pozycję jednego z najważniejszych źródeł informacji dotyczących ruchów transferowych. Jego komunikaty dotyczące negocjacji, porozumień i podpisywanych kontraktów regularnie odbijają się szerokim echem w świecie futbolu.
Nieodłącznym elementem jego marki stało się hasło „Here we go!”, którym potwierdzał finalizację transferów. To właśnie charakterystyczny sposób przekazywania informacji oraz ogromna liczba obserwujących uczyniły z Romano globalną postać piłkarskiego rynku.Nieodłącznym elementem jego marki stało się hasło „Here we go!”, którym potwierdzał finalizację transferów. To właśnie charakterystyczny sposób przekazywania informacji oraz ogromna liczba obserwujących uczyniły z Romano globalną postać piłkarskiego rynku.









