Barcelona dostała jasny sygnał. Transfer Rodriego wciąż daleko
FC Barcelona nie jest jeszcze o krok od sprowadzenia Rodriego. W ostatnich godzinach pojawiły się informacje sugerujące, że Blaugrana może w ciągu 48 godzin osiągnąć porozumienie z Manchesterem City, ale doniesienia te tonuje hiszpańska „Marca”.
Według dziennika przed Barceloną wciąż znajduje się sporo pracy, zanim transfer reprezentanta Hiszpanii stanie się faktem. Jednocześnie klub z Camp Nou nie zamierza się wycofywać i przygotowuje kolejne działania w tej sprawie.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Kluczową rolę może odegrać Deco. Dyrektor sportowy Barcelony ma w najbliższych godzinach spotkać się z Hugo Vianą, swoim odpowiednikiem w Manchesterze City. Rozmowa obu działaczy może być istotnym krokiem w kierunku wypracowania warunków potencjalnej transakcji.
Pierwsza oferta Blaugrany została już odrzucona. Opiewała na mniej więcej 45 milionów euro, podczas gdy Manchester City oczekuje za swojego pomocnika 70 milionów euro. Barcelona nie zamierza jednak po prostu wyrównać tej kwoty. Jak informuje „Marca”, klub chce skonstruować drugą propozycję w taki sposób, aby część wymaganej sumy znalazła się w zmiennych zapisanych w umowie. To właśnie warunki finansowe pozostają obecnie jednym z najważniejszych punktów negocjacji.
Barcelona jest tym samym gotowa wykonać kolejny ruch, ale do finalizacji transferu jeszcze daleka droga. Deco będzie próbował przybliżyć oba kluby do porozumienia, podczas gdy Hansi Flick musi uzbroić się w cierpliwość.









