Mourinho wraca i może posadzić gwiazdy Realu na ławce, jeśli tego chce
Już za kilka dni, a dokładnie w niedzielę (7 czerwca) Real Madryt wybierze prezydenta klubu na lata 2026-2031. Do walki o stanowisko przystąpiło tylko dwóch kandydatów. O kolejną kadencję ubiega się Florentino Perez, a jego konkurentem jest Enrique Riquelme. Wyniki powinny być tylko formalnością. Kontrkandydat urzędującego prezydenta Los Blancos jest praktycznie bez szans na wygraną.
Florentino Perez kilka dni temu ujawnił w mediach społecznościowych, że nowym trenerem Realu Madryt zostanie Jose Mourinho. W programie „Horizonte” na kanale Cuatro potwierdził powrót Portugalczyka. Z jego słów wynika, że 63-latek dostanie władzę absolutną. Dodatkowo podkreślił, że poprzednie sukcesy Królewskich były zasługą pracy, jaką w pierwszej kadencji wykonał Mourinho.
– Jose Mourinho wraca. Jestem tym bardzo podekscytowany. To dzięki niemu mogliśmy rywalizować na najwyższym poziomie. On położył fundamenty, dzięki którym później sześć razy wygraliśmy Ligę Mistrzów – mówił Florentino Perez w programie Horizonte.
– Chcemy, żeby znowu zaszczepił w nas tego ducha. Ufam mu bezgranicznie. Jeśli będzie chciał posadzić jakąś gwiazdę na ławce, może to zrobić. Droga wolna – dodał prezydent Realu Madryt.
Nowy trener to jednak nie wszystko. Wiadomo już, że do zespołu dołączy dwóch zawodników. Formację defensywną wzmocni Ibrahima Konate oraz Denzel Dumfries. Na dodatek Perez obiecał transfer młodej gwiazdy za 150 milionów euro.







