Joan Laporta górą w walce o prezydenturę Barcelony
FC Barcelona w niedzielę przekonująco pokonała Sevillę (5:2) na Camp Nou w hicie 28. kolejki La Liga. Hat-tricka dla Katalończyków ustrzelił Raphinha. Robert Lewandowski zaliczył pełne 90 minut. W cieniu spotkania odbywały się jednak równie ważne wydarzenia dla Dumy Katalonii, czyli wybory na fotel prezydenta klubu.
Głosować mogli jedynie socios. Członkowie klubu wybierają władze co pięć lat. Według danych „Mundo Deportivo”, przewaga Jona Laporty nad jego rywalem Victorem Fontem była wyraźna. Sondaż wskazywał: Laporta 58,75 proc., Font 28,5 proc., puste głosy 7,25 proc., nieujawnione 5,5 proc..
63-letni Laporta oddał swój głos w lokalu wyborczym w otoczeniu członków klubu i osób z jego sztabu. Jego przybycie przyciągnęło tłum zwolenników, którzy skandowali „Prezydencie, Prezydencie!”. – Widzę dużo sympatii i chęci uczestnictwa. Jako prezes, głęboko mnie to poruszyło – podkreślił. Po ogłoszeniu sondażu pojawiło się zdjęcie Laporty w obecności Deco, którzy wspólnie świętowali.
Joan Laporta nie jest nowicjuszem w roli prezydenta klubu. Wcześniej pełnił funkcję w latach 2003-2010, a w 2021 roku ponownie wygrał wybory, rozpoczynając kolejną kadencję. FC Barcelona nie opublikowała jeszcze dokładnych wyników. Frekwencja wyniosła dokładnie 42,34 proc.









