Barcelona przegrywa derby!
Barcelona do poniedziałkowych derbów Katalonii przystępowała z pozycji wicelidera La Liga. Girona miała nie sprawić Blaugranie większych problemów – podopieczni Hansiego Flicka liczyli na trzy punkty i powrót na szczyt. Jednak pierwsze połowa nie przebiegła po myśli gości, którzy nie byli w stanie znaleźć sposobu na Paulo Gazzanigę.
W doliczonym czasie gry najlepsza okazję na gola zmarnował Lamine Yamal. Gwiazdor Barcy podszedł do piłki ustawionej na 11. metrze i przymierzył w słupek. Reprezentant Hiszpanii nie otrzymał szansy na dobitkę, a chwilę później sędzia zaprosił obie ekipy do szatni.
Mistrzowie kraju dopięli swego w 59. minucie. Jules Kounde kapitalnie dorzucił z prawej strony, a Pau Cubarsi popisał się bezbłędną główką – Gazzaniga wyciągnął się jak struna, ale nie był w stanie zatrzymać tego strzału.
Ale już dwie minuty później to gospodarze cieszyli się z trafienia. Władysław Wanat wykorzystał zamieszanie w szeregach obronnych rywali i podał do Thomasa Lemara, który uderzeniem z najbliższej odległości pokonał Joana Garcię.
W 73. minucie na murawie zameldowali się Ronald Araujo i Robert Lewandowski. Ten duet miał zmienić oblicze meczu, ale czternaście minut później to Girona wyszła na prowadzenie. Joel Roca dograł na 16. metra do Frana Beltrana, który precyzyjnym szałem przy słupku całkowicie zaskoczył Garcię. Analiza VAR potencjalnego faulu na Kounde nie uratowała przyjezdnych.
W piątej minucie doliczonego czasu gry Lewandowski skierował piłkę do siatki, ale wyraźnie spalił akcję i sędzia nie mógł uznać tego gola. A cztery minuty później Roca ostro zaatakował Yamala i obejrzał bezpośrednią czerwoną kartkę.
Jednak to nie dało Blaugranie absolutnie nic – Girona ostatecznie wygrała derby Katalonii i z dorobkiem 29 punktów awansowała na 12. lokatę. Natomiast Barcelona plasuje się na 2. miejscu i do liderującego Realu traci dwa oczka.
Girona – Barcelona 2:1 (0:0)
Lemar 61′, Beltran 87′ – Cubarsi 59′









