Lewandowski odchodzi. Będzie mógł się pożegnać
Robert Lewandowski ogłosił, że po sezonie opuści Barcelonę. Nie przedłuży wygasającej umowy, a zamiast tego zwiąże się z innym klubem. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, gdzie będzie grał, natomiast opcji mu nie brakuje. Być może wyniesie się z Europy i będzie kontynuował karierę w Arabii Saudyjskiej lub Stanach Zjednoczonych.
Zanim do tego dojdzie, Polaka czeka jeszcze pożegnanie z Barceloną. W niedzielę rozegra ostatni domowy mecz, a klub szykuje dla niego wyjątkowe wydarzenie. Hansi Flick zdążył już zapowiedzieć, że ten wystąpi przeciwko Betisowi od pierwszej minuty. Lewandowski będzie mógł w ten sposób pożegnać się z Camp Nou i kibicami Blaugrany.
Szkoleniowiec zamierza ściągnąć go w trakcie meczu, tak aby kibice mogli mu podziękować za lata spędzone w klubie. Po ostatnim gwizdku Lewandowski otrzyma natomiast mikrofon i przemówi w stronę trybun, wieńcząc swoją przygodę z hiszpańskim gigantem.
W ciągu czterech lat Lewandowski trzykrotnie zdobywał z Barceloną mistrzostwo Hiszpanii. Nie udało mu się ani razu sięgnąć po Ligę Mistrzów, natomiast jest uważany za jednego z architektów wielkiej odbudowy klubu. Przychodził w trudnym momencie, a z nim w składzie udało się ponownie zdominować krajowe podwórko. Do tej pory polski snajper uzbierał dla Barcelony 119 bramek oraz 24 asysty.









