Bisiwu zostaje przy pierwszym zespole Barcelony
Barcelona sprowadziła Jessego Bisiwu po wielomiesięcznych negocjacjach z Club Brugge. Belg rozpoczął treningi z pierwszą drużyną 1 sierpnia. Minęły ponad dwa tygodnie, a skrzydłowy nadal pracuje pod okiem Hansiego Flicka.
Jego sytuacja zwraca uwagę szczególnie po powrocie reprezentantów. Część młodych zawodników została już odesłana do rezerw. Inni trenują osobno i czekają na transfery. Bisiwu pozostał jednak w kadrze Flicka. Znalazł się również w składzie pierwszego zespołu na oficjalnej stronie klubu.
18 -latek zdążył już zadebiutować w nowych barwach. W spotkaniu towarzyskim z Udinese pojawił się na boisku na 30 minut. Pierwszy występ był jeszcze naznaczony nerwami. Według SPORT podczas treningów koledzy dostrzegli jednak jego duży talent. Młody Belg musi przede wszystkim poprawić skuteczność oraz regularność w pressingu.
Flick wystawia Bisiwu na lewym skrzydle. Na tej pozycji młody zawodnik rywalizuje z Raphinhą i Anthonym Gordonem. Może występować również po prawej stronie, choć zdecydowanie lepiej czuje się na lewej flance. Jego charakterystyka sprawiła już, że pojawiły się porównania do Ousmane Dembele.
Najbliższą okazją do pokazania możliwości ma być niedzielny sparing z Basel. Bisiwu powinien otrzymać w nim kolejne minuty. Jego celem pozostaje wywalczenie stałego miejsca w pierwszej drużynie. Sztab Barcelony wierzy, że 18-latek może zostać przygotowany do gry na najwyższym poziomie.









