Atletico Madryt w szoku. Tego po Julanie Alvarezie się nie spodziewali
Atletico Madryt nie kryje zdziwienia informacjami, które w ostatnich dniach pojawiły się w argentyńskich mediach. W centrum zamieszania znalazł się Julian Alvarez, który według najnowszych informacji chce opuścić klub i przenieść się do FC Barcelony.
Jak informuje „Mundo Deportivo”, przedstawiciele Los Colchoneros są wręcz zszokowani oskarżeniami, jakoby mieli wywierać presję na Argentyńczyka, aby ten publicznie zakomunikował chęć odejścia z ekipy Madrytu. Takie informacje pojawiły się między innymi w ESPN Argentina.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Los Rojiblancos zdecydowanie zaprzeczają tej wersji wydarzeń. Klub miał wyjaśnić, że po zakończeniu sezonu 2025/26 nie prowadził żadnych kontaktów administracyjnych z Julianem Alvarezem. Co więcej, władze Atletico miały dowiedzieć się o jego potencjalnym sprzeciwie wobec dalszej gry w klubie dopiero z pierwszych publikacji medialnych.
Sytuacja jest o tyle zaskakująca, że stołeczna ekipa wcześniej samo wykonała zdecydowany ruch w sprawie przyszłości swojej gwiazdy. Klub odrzucił formalną ofertę Barcelony opiewającą na 100 milionów euro. Katalończycy zaproponowali rozłożenie płatności na sześć rat, ale władze Atletico nie chciały nawet rozważać takiego rozwiązania.
Teraz sprawa nabiera jeszcze większego rozmachu. Julian Alvarez pozostaje zdecydowany na odejście, a jego celem jest Barcelona. Madrycki klub natomiast stoi na stanowisku, że nie nakłaniał zawodnika do publicznego żądania transferu.









