De Jong będzie musiał pauzować kilka miesięcy
Frenkie de Jong skrócił urlop i w poniedziałek stawił się w ośrodku treningowym Ciutat Esportiva. Piłkarz miał pozwolenie na odpoczynek do 20 lipca, jednak silny ból w prawym kolanie zmusił go do natychmiastowej konsultacji z medykami.
Przed wejściem do gabinetów De Jong spotkał się z Hansim Flickiem, by osobiście opisać mu całą sytuację. Pierwsza ocena specjalistów wykazała obrzęk oraz niestabilność stawu, co rodzi obawy o poważne uszkodzenie więzadeł.
Kolejne badania są na razie niemożliwe. Lekarze muszą poczekać aż zmniejszy się opuchlizna w kolanie i dopiero wtedy postawią ostateczną diagnozę. Jeżeli czarny scenariusz się potwierdzi i konieczna będzie operacja chirurgiczna, pomocnik wypadnie z gry na okres od czterech do sześciu miesięcy. Taki obrót spraw wywołał gigantyczną wściekłość w katalońskim klubie.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Barcelona wiedziała o zastrzykach przeciwbólowych, które zawodnik otrzymywał przed spotkaniami z Tunezją oraz Marokiem. Jednak nikt z holenderskiego sztabu nie poinformował ich, że stan 29-latka uległ tak drastycznemu pogorszeniu w trakcie Mistrzostw Świata.
Blaugrana uważa, że De Jong podczas starcia z Marokiem zmagał się z bardzo poważnym urazem. Tymczasem gwiazdor zagrał 110 minut z dogrywką. Dodatkowe obciążenie meczowe mogło pogłębić kontuzję w kolanie.
Choć na Camp Nou rozumieją chęć walki na mundialu, to zdrowie piłkarza powinno być zawsze najważniejsze. Stąd frustracja działaczy na Ronalda Koemana oraz lekarzy holenderskiej federacji. Część zarządu ma także żal do samego De Jonga, że nie zrezygnował z gry w odpowiednim momencie.









