Arsenal może przechytrzyć Barcelonę
Julian Alvarez podczas fazy grupowej Mistrzostw Świata publicznie przyznał, że chce spełnić swoje marzenie. Choć nazwa klubu nie padła wprost z jego ust, dla wszystkich stało się jasne, że celem snajpera jest FC Barcelona. Jednak Atletico Madryt oficjalnie odmawia negocjacji z Dumą Katalonii.
Zatrzymanie Argentyńczyka na kolejny sezon będzie niezwykle trudnym zadaniem. To zamierza wykorzystać Arsenal, który od dawna obserwuje gwiazdora. Mikel Arteta od lat niezwykle ceni umiejętności Alvareza.
Kluczową postacią w rozmowach może okazać się dyrektor sportowy Andrea Berta, który pracował wcześniej na Metropolitano. To właśnie on przekonał 26-latka do transferu w 2024 roku. Londyńczycy chcą wykorzystać również fakt, że Atletico wolałoby sprzedać swojego napastnika do Premier League niż wzmacniać bezpośredniego rywala.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Co więcej, Joan Laporta jasno zakomunikował, że jego oferta ma swój termin ważności i nie zamierza czekać w nieskończoność. Katalończycy już szukają alternatywnych rozwiązań na wypadek, gdyby rozmowy nie zakończyły się powodzeniem.
Mimo to na Camp Nou panuje spokój, ponieważ działacze wiedzą, że Alvarez nie chce wracać do Anglii po swoim pobycie w Manchesterze City. Najbliższe tygodnie pokażą, czy przeważy determinacja samego piłkarza, czy twarde stanowisko Atletico.









