Reprezentacja Polski potrzebuje przełamania
Reprezentacja Polski przystępuje do piątkowego spotkania w trudnym momencie. Biało-czerwoni mają na koncie zaledwie jeden punkt po dwóch kolejkach, a na dodatek nie wygrali żadnego z pięciu ostatnich meczów. Najpierw podopieczni Jana Urbana bezbramkowo zremisowali u siebie z Bośnią i Hercegowiną, a następnie przegrali ze Szwecją (1:3). Sebastian Szymański zdobył w Solnej honorową bramkę, ale poza wynikiem pojawiło się również sporo pytań dotyczących ustawienia oraz postawy defensywy.
Spotkanie z Rumunią może być zatem dla Polaków okazją do odbudowania nastrojów. Rywal również nie rozpoczął rozgrywek zgodnie z oczekiwaniami. W związku z tym na PGE Narodowym zmierzą się ze sobą zespoły, które potrzebują punktów. Wokół reprezentacji Polski pojawia się przy tym coraz więcej dyskusji dotyczących przyszłości aktualnego selekcjonera. Część polskich mediów przedstawia piątkowe spotkanie jako możliwy mecz o posadę trenera, choć sam Urban wcześniej podkreślał, że nie czuje, że gra o swoją przyszłość.
Biało-czerwoni muszą zacząć odrabiać straty
Po dwóch kolejkach sytuacja w grupie 3 w dywizji B w Lidze Narodów jest dla polskiej ekipy daleka od komfortowej. Prowadzi Szwecja z kompletem sześciu punktów, drugie miejsce zajmuje Bośnia i Hercegowina z czterema oczkami, natomiast Polska ma jeden punkt i plasuje się na trzeciej pozycji. Rumunia zamyka tabelę bez zdobyczy punktowej.
Rumuni rozpoczęli rywalizację od porażki Szwecją (1:2), a następnie ulegli Bośni i Hercegowinie (2:4). W tym drugim spotkaniu szczególnie źle wyglądała ich pierwsza połowa, po której przegrywali już 1:3. Dla drużyny Gheorghe’a Hagiego piątkowe starcie jest zatem kolejną próbą wydostania się z ostatniego miejsca, natomiast Polska ma szansę powiększyć przewagę nad bezpośrednim rywalem i jednocześnie zbliżyć się do czołówki.
Lewandowski, Szymański i Zieliński w centrum uwagi
Jedną z najważniejszych decyzji Jana Urbana będzie powrót Roberta Lewandowskiego do podstawowego składu. Kapitan reprezentacji Polski nie rozpoczął meczu ze Szwecją od pierwszej minuty, ale wszystko wskazuje na to, że przeciwko Rumunii ponownie ma być jednym z liderów ofensywy. W grze o miejsce obok niego pozostaje Karol Świderski. Niemniej wariant z jednym napastnikiem również jest rozważany.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Dużo może zależeć także od Piotra Zielińskiego, który ma odpowiadać za tempo rozgrywania akcji oraz Sebastiana Szymańskiego. Ten drugi zdobył jedyną bramkę Polski w dotychczasowych meczach Ligi Narodów i ponownie powinien otrzymać ważną rolę w ofensywie. Po drugiej stronie uwagę przyciąga Daniel Birligea, który trafił do siatki przeciwko Bośni i Hercegowinie. Rumuni liczą również na doświadczenie kapitana Nicolae Stanciu oraz umiejętności Ianisa Hagiego.
Sytuacja kadrowa obu ekip
Jan Urban może zdecydować się na powrót do ustawienia z czwórką obrońców. W przewidywanym składzie pojawiają się między innymi Marcin Bułka, Matty Cash, Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Przemysław Frankowski. Z kolei w środku pola mają znaleźć się Zieliński oraz Wiktor Nowak. W ofensywie obok Lewandowskiego przewidywani są Świderski, Szymański i Nicola Zalewski.
Jak zakończy się spotkanie?
- wygraną Polaków
- wygraną Rumunów
- remisem
0 Votes
W kadrze meczowej zabraknie natomiast Wojciecha Mońki oraz Przemysława Wiśniewskiego. Oskar Pietuszewski, który został dowołany po kontuzji Jakuba Kamińskiego, również nie znalazł się w 23-osobowej kadrze na spotkanie z Rumunią. Po stronie gości wiadomo już, że w bramce wystąpi Otto Hindrich. Gheorghe Hagi zapowiedział również obecność Birligei w wyjściowym składzie, a rumuńskie media przewidują powrót między innymi Andrieja Rațiu, Radu Dragușina i Virgila Ghity.
Przewidywane składy:
Polska: Bułka – Cash, Bednarek, Kiwior, Frankowski – Zalewski, Nowak, Zieliński, Szymański – Świderski, Lewandowski
Rumunia: Hindrich – Rațiu, Dragușin, Ghita, Bancu – Baluta, Marin – Man, Hagi, Mihaila – Birligea.








