Robert Lewandowski kompletnie zaskoczony
Robert Lewandowski po raz pierwszy pojawił się na zgrupowaniu jako zawodnik Chicago Fire. 38-latek ma za sobą udany początek w nowym klubie, dla którego zdobył już siedem bramek. Chociaż ostatnie dwa spotkania nie przyniosły mu trafienia. Na konferencji szybko pojawił się jednak temat, który kompletnie go zaskoczył.
Dziennikarz Michał Skiba z „Super Expressu” najpierw przeprosił Lewandowskiego za wcześniejszą pomyłkę dotyczącą jego powrotu do Stanów Zjednoczonych, a następnie zapytał o jego przygotowanie fizyczne. Napastnik nie ukrywał zdumienia. – Pierwszy raz dostałem takie pytanie. W polskim dziennikarstwie się z czymś takim nie spotkałem, że ktoś się przyznał do błędu, więc dziękuję i gratulacje. Musiałem się upewnić, czy na pewno dobrze usłyszałem. To sztuka przyznać się do błędu. To nietypowa sytuacja na konferencji. Od razu mi lepiej – odpowiedział kapitan reprezentacji Polski w trakcie konferencji prasowej, którą transmitował kanał Łączy nas piłka.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Lewandowski został również zapytany o słynne pięć goli strzelonych w dziewięć minut. 22 września 2026 roku mija 11 lat od tego wyjątkowego występu. – Szybko leci. To na pewno, że to już 11 lat temu. Z drugiej strony za każdym razem, jak gdzieś widzę to, co zrobiłem w tym meczu i jaki efekt te pięć bramek w dziewięć minut przyniosło nie tylko mi, ale też historii piłki nożnej, bo zostało to zapamiętane, to na serduchu robi się ciepło i pojawia się uśmiech na twarzy – rzekł zawodnik.
– Chyba człowiek z biegiem lat coraz bardziej sobie uświadamia, że jednak był to wielki wyczyn. W tamtym momencie, w tamtym okresie, w ogóle nie zdawałem sobie z tego sprawy i potrzebowałem trochę czasu, żeby tak naprawdę to zrozumieć – przyznał kapitan reprezentacji Polski.
Lewy zabrał głos w sprawie kadry
Nie zabrakło też pytania o przyszłość Lewandowskiego w kadrze. Napastnik nie zamierza na razie deklarować, kiedy zakończy reprezentacyjną karierę. – Z biegiem czasu, z biegiem doświadczenia może trochę inaczej na to patrzę, ale sam sobie zadaję pytania czasami. Chociaż nie chcę ich zadawać za często, bo to też nie ma sensu. Ciągle czuję się na tyle zmotywowany, mam też tę ambicję, że ciągle mi się chce. W każdym razie kiedy ostatnio ciągle mnie pytacie, kiedy będzie ten moment, czy teraz, za miesiąc, za dwa, za pięć miesięcy, za pół roku, rok, dwa, to tak jak już wielokrotnie powtarzałem: po tylu latach grania w reprezentacji, po zostawieniu tyle serca dla tej reprezentacji, tyle też bólu i wszystkiego, co jest z tym związane, ja nie będę w stanie odpowiedzieć nigdy na to pytanie, dopóki nie zadecyduję, że to jest ten moment – powiedział zawodnik.
38-latek ma na swoim koncie 167 występów w reprezentacji Polski. Zdobył w nich 89 bramek. Okazję na poprawę tego bilansu będzie miał już w piątek przy okazji starcia z Bośnią i Hercegowiną o godzinie 20:45.








