Piłkarze nie mieli podejścia do siatkarzy
Reprezentacja Polski w piłce nożnej nie może pochwalić się wynikiem oglądalności zbliżonym do tego, który osiągnęli siatkarze. Według danych Nielsena spotkanie Biało-czerwonych z Bośnią i Hercegowiną obejrzało 2,59 mln osób. Warto jednak zaznaczyć, że dane dotyczą wyłącznie tradycyjnej telewizji, czyli telewizji naziemnej, satelitarnej i sieci kablowych.
Znacznie większą widownię zgromadził natomiast sobotni finał mistrzostw Europy w siatkówce. Starcie Polska – Francja przyciągnęło aż 4,02 mln widzów. Oznacza to różnicę przekraczającą 1,4 mln odbiorców na korzyść siatkarskiego hitu.
Mariusz Wójcicki na platformie X zwrócił uwagę na wyniki obu transmisji, komentując, że cieszy go rosnące zainteresowanie odbiorców siatkówką. Jego wpis dotyczył jednak wyłącznie danych z telewizji linearnej. W zestawieniu nie uwzględniono widzów korzystających z transmisji internetowych.
Podane liczby pokazują skalę zainteresowania dwoma reprezentacyjnymi wydarzeniami sportowymi, które odbyły się w odstępie zaledwie kilkudziesięciu godzin. Finał ME siatkarzy zgromadził przed telewizorami wyraźnie większą publiczność niż piątkowe spotkanie piłkarskiej reprezentacji Polski. Dane Nielsena obejmują widownię z telewizji naziemnej, telewizji satelitarnej i kablowej.
Kadra Jana Urbana okazję na poprawę swojego wyniku będzie mieć w poniedziałkowy wieczór. Wówczas piłkarska reprezentacja Polski zmierzy się ze Szwecją. Rywalizacja zacznie się o godzinie 20:45.









