Collina szczerze o VAR. Padło zaskakujące porównanie

Pierluigi Collina wypowiedział się ostatnio ws. systemu VAR. Przewodniczący Komisji Sędziowskiej FIFA porównał sytuację z funkcjonowaniem wideoweryfikacji do kryzysu rodzinnego.

Pierluigi Colina
Obserwuj nas w
fot. Pacific Press Media Production Corp. / Alamy Na zdjęciu: Pierluigi Colina

VAR jak małżeństwo? Collina wywołał dyskusję swoją opinią

Pierluigi Collina to były włoski sędzia piłkarski, który ostatnio stanął w obronie systemu VAR. Wideoweryfikacja według wielu opinii ostatnio częściej nie pomaga, niż pomaga piłce nożnej. 66-latek podzielił się natomiast ciekawym komentarzem.

– We Włoszech mawia się, że każde szczęśliwe małżeństwo po siedmiu latach przechodzi kryzys. Jest więc całkiem możliwe, że ludzie zakochują się w partnerze VAR, a potem kilka lat później nadchodzi kryzys, tak jak w przypadku żony – mówił Collina cytowany przez Goal.com.

– W 2016 roku, kiedy zdecydowaliśmy się na wdrożenie VAR, technologia była zupełnie inna. Protokół został napisany od podstaw i zainspirowany innymi dyscyplinami sportowymi, takimi jak rugby, a asystenci sędziowscy nie mieli żadnego doświadczenia. Dzisiaj sytuacja jest zupełnie inna – zaznaczył Włoch.

VAR miał na celu zapobieganie błędom popełnianym przez sędziów. Podczas oficjalnego spotkania piłkarskiego zadebiutował w sierpniu 2016 roku. System ma pomagać arbitrom, a jest obsługiwany przez specjalnie przeszkolonych na tej płaszczyźnie sędziów.

Po raz pierwszy w Polsce system VAR został użyty w maju 2017 roku przy okazji spotkania 36. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Korona Kielce mierzyła się wówczas z Legią Warszawa. Arbitrami testującymi to rozwiązanie byli Paweł Gil oraz Rafał Rostkowski, którzy zostali ulokowani w specjalnym busie. Nie mieli jednak łączności z sędzią głównym Jarosław Przybył.

POLECAMY TAKŻE