Bułka wrócił do gry po miesiącach rehabilitacji
Marcin Bułka to jeden z czołowych bramkarzy w naszym kraju. Z całą pewnością trzeba powiedzieć, że gdy tylko jest zdrowy i regularnie gra, rywalizować może o miejsce w pierwszym składzie reprezentacji Polski. Z pewnością więc Jana Urbana i cały sztab naszej kadry ucieszy fakt, że po ponad siedmiu miesiącach zmagania się z urazem Polak wrócił już do gry. Przez ten czas bowiem nie był od w ogóle brany pod uwagę przez nowego selekcjonera.
Zaraz po transferze do saudyjskiego zespołu NEOM SC, Bułka zerwał bowiem więzadła krzyżowe w kolanie. Uraz tego typu zawsze wyklucza na wiele miesięcy. W przypadku 26-latka pochodzącego z Płocka udało się jednak uporać bez większych komplikacji i 28 kwietnia rozegrał swój drugi mecz dla klubu z Półwyspu Arabskiego. Rywalizacja z Al-Hazem zakończyła się rezultatem 1:1.
Marcin Bułka na koncie ma dopiero 180 minut w klubie, do którego trafił latem za 15 milionów euro. Wcześniej regularnie występował w drużynie OGC Nice w lidze francuskiej, dlatego zdziwieniem dla wielu był fakt, że zdecydował się przenieść do Zatoki Perskiej. Szczególnie, że mówiło się o zainteresowaniu wielu ekip. Serwis „Transfermarkt” wycenia pięciokrotnego reprezentanta Polski na 17 milionów euro.
Zobacz także: Roma otrzymała ofertę 20 milionów za Ziółkowskiego. Szybko zdecydowała








