Pietuszewski doznał kontuzji na rozgrzewce
Oskar Pietuszewski nie zaliczy początku sezonu 2026/2027 do udanych. Nastolatek stracił ponad miesiąc ze względu na kontuzję mięśniową, którą złapał podczas okresu przygotowawczego. Gdy wrócił na boisko, zdołał wystąpić jedynie w czterech meczach, strzelając jednego gola. W sobotę wieczorem (24 października) miał zagrać od początku z Gil Vicente, lecz z powodu nowego urazu FC Porto było zmuszone dokonać zmian w składzie.
– Podczas rozgrzewki na stadionie Estadio Cidade de Barcelos Oskar Pietuszewski zgłosił dyskomfort w lewym udzie – poinformowało FC Porto bezpośrednio przed pierwszym gwizdkiem meczu.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Pietuszewski nie zagrał przeciwko Gil Vicente, a Francesco Farioli na konferencji prasowej ujawnił, że Polak będzie musiał przejść dodatkowe badania. Włoski taktyk zaznaczył, że nie chodzi jednak o tą samą kontuzję, co wcześniej. Tym razem poczuł dolegliwość w drugiej nodze.
– Musimy jeszcze sprawdzić, co dokładnie się stało. Tym razem chodzi o drugą nogę. Wyglądało nam to na skurcz mięśnia, ale musimy przeprowadzić badania, żeby mieć pełny obraz sytuacji – mówił na konferencji prasowej Francesco Farioli.
Porto poradziło sobie bez Pietuszewskiego, wygrywając z Gil Vicente (1:0). Co ciekawe, bramkę na wagę trzech punktów strzelił Borja Sainz, który w ostatniej chwili zastąpił reprezentanta Polski w wyjściowej jedenastce.









