Prezydent Sabah Baku pod wrażeniem Puchacza
Tymoteusz Puchacz latem ubiegłego roku niespodziewanie trafił do Sabah Baku. Z perspektywy czasu decyzja o wyborze azerskiego klubu okazała się strzałem w dziesiątkę. Reprezentant Polski stał się gwiazdą klubu, będąc kluczowym zawodnikiem w sezonie 2025/2026. Już w pierwszym roku sięgnął z nimi po mistrzostwo i puchar kraju. W trwających rozgrywkach pierwszy raz w karierze zagrał w Lidze Mistrzów.
Prezydent klubu Magsud Adigozalov w rozmowie z Weszło opowiedział, jak postrzega Puchacza. Jego zdaniem to prawdziwy profesjonalista. Największe wrażenie zrobiło na nim to, jak poważnie 27-latek podchodzi do swojej pracy. Zasugerował także, że być może jego przeznaczeniem było trafić do Sabah.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Tymek to fantastyczny piłkarz i naprawdę miły młody człowiek. Ale przede wszystkim opisałbym go jako prawdziwego profesjonalistę. Zawsze obserwuję zawodników nie tylko podczas meczów, ale także poza boiskiem. Jak komunikują się z kolegami z drużyny, jak zachowują się na treningach, w czasie wolnym, na siłowni i jak poważnie podchodzą do swojej pracy. Pod tym względem Tymek zrobił na mnie bardzo duże wrażenie. Mogę szczerze powiedzieć, że jest profesjonalistą w pełnym tego słowa znaczeniu – powiedział Magsud Adigozalov w rozmowie z Weszło.
– Czasami w piłce nożnej dzieją się rzeczy, które trudno wytłumaczyć samą logiką. Można powiedzieć, że w pewnym momencie gwiazdy po prostu się ułożyły. Jest jeszcze jeden ciekawy szczegół. O ile wiem, polskie słowo „puchacz” oznacza gatunek sowy. A przecież sowa jest symbolem Sabahu, więc w tym transferze jest nawet lekko mistyczna strona. Może Tymek po prostu był przeznaczony, żeby dołączyć do naszego klubu – dodał.
Puchacz w barwach Sabah Baku wystąpił w 50 meczach, w których strzelił 2 gole i zanotował aż 18 asyst. Kontrakt ma ważny do czerwca 2029 roku.









