Adamski i Włodarczyk na liście życzeń Slavii Praga
Slavia Praga ściągnęła latem dwóch polskich piłkarzy. Do zespołu dołączyli Wiktor Nowak oraz Oskar Kubiak. Ten pierwszy z miejsca stał się kluczowym zawodnikiem, robiąc furorę w lidze czeskiej. Obecnie jest na 2. miejscu klasyfikacji strzelców z dorobkiem pięciu bramek. Jego młodszy kolega również otrzymuje szanse na grę, lecz w zdecydowanie mniejszym wymiarze czasowym, choć trzeba pamiętać, że borykał się z kontuzją.
Zarówno Nowak, jak i Kubiak zrobili bardzo dobre wrażenie na przedstawicielach Slavii Praga. Czesi są tak bardzo zadowoleni z Polaków, że rozważają kolejne transfery zawodników z Polski. Z doniesień serwisu Ruik.cz wynika, że w grę wchodzi dwóch napastników.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Klub z Pragi szuka nowej dziewiątki, ponieważ stało się jasne, że przyszłości w Slavii nie ma Tomas Chory. Latem miał odejść, lecz za namową trenera zarząd zostawił go na jeszcze jeden sezon, dając mu ostatnią szansę. Piłkarz rozczarował, a jego zachowanie pozostawia wiele do życzenia. Ostatecznie szkoleniowiec Jindrich Trpisovsky wykreślił go ze swoich planów. Jego miejsce może zająć m.in. Rafał Adamski albo Szymon Włodarczyk.
Adamski był na celowniku Slavii już latem, lecz do transferu nie doszło. Warunkami fizycznymi przypomina Chory’ego, bo mierzy aż 198 centymetrów. Z kolei Włodarczyk jest na wylocie ze Sturmu Graz, więc cena za niego może być przystępna. Ma 23 lata, więc wciąż jest to zawodnik z dużym potencjałem.








