Yamal i Olise robią wrażenie na Lewandowskim
Robert Lewandowski udzielił ostatnio dużego wywiadu serwisowi The Athletic. W rozmowie poruszono m.in. wątek Złotej Piłki. 38-latek przyznał, że w tym roku jest co najmniej kilku faworytów do zdobycia prestiżowej nagrody. On sam trzyma jednak kciuki za Lamine Yamala, z którym grał w FC Barcelonie.
Oprócz nastolatka z Hiszpanii bardzo pozytywnie wypowiadał się na temat Michaela Olise, a więc obecnej gwiazdy Bayernu Monachium. Z racji faktu, że przez lata bronił barw Bawarczyków, przygląda się temu, co dzieje się w klubie. Nie ukrywa, że jest pod ogromnym wrażeniem gry Francuza.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Michael Olise? Dla mnie to po prostu coś niesamowitego. To zawodnik, który potrafi w pojedynkę odmienić losy meczu. Uważam, że współpraca Kane’a, Olise i Luisa Díaza układa się znakomicie. Ta trójka idealnie do siebie pasuje – powiedział Robert Lewandowski w rozmowie z The Athletic.
– Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jakim piłkarzem jest Olise. Przed nim wspaniała przyszłość. Wiem, że wszyscy mówią o Lamine Yamalu, ale ja czasami staram się zwracać uwagę na innych zawodników i dostrzegać w nich coś, czego nie wszyscy jeszcze zauważają – dodał.
– Podejmuje znakomite decyzje na boisku. Ma doskonałe wyczucie czasu. Wie, kiedy powinien oddać strzał, żeby zdobyć bramkę, a kiedy lepiej podać piłkę. Doskonale rozumie też, jakie podanie wybrać w danej sytuacji. Uwielbiam oglądać grę Lamine’a Yamala, ale także Michaela Olise. Obserwowanie tego, jak poruszają się po boisku i jakie podejmują decyzje, sprawia mi ogromną przyjemność – chwali Yamala i Olise.
Co ciekawe, przez moment zarówno Yamal, jak i Olise byli wymieniani w gronie faworytów do Złotej Piłki. Ostatecznie na kilka dni przed galą wydaje się, że Francuz nie ma większych szans na nagrodę. Medialne doniesienia sugerują natomiast, że istnieje duża szansa na triumf Hiszpana.








