Lewandowski zachowuje spokój. „To był pierwszy mecz, wszystko po kolei”
Robert Lewandowski ma za sobą pierwsze spotkanie w barwach Chicago Fire. Debiutu nie będzie jednak wspominał najlepiej, ponieważ jego drużyna przegrała z Interem Miami (2:3). 37-latek nie pokazał niczego szczególnego, ponieważ rywale skutecznie odcinali go od podań. Oddał tylko jeden strzał, który został zablokowany przez obrońców. Po meczu ocenił debiut w rozmowie z dziennikarzami.
– To był pierwszy mecz. Spokojnie, wszystko po kolei. W piłce nożnej nic nie tworzy się z dnia na dzień czy z tygodnia na tydzień. Będzie potrzeba trochę czasu, żeby się wkomponować, ale myślę, że każdy mecz da nam większe zrozumienie – powiedział Robert Lewandowski, cytowany przez Meczyki.
Lewandowski zwrócił uwagę, że za nim kilka ciężkich treningów, więc odpowiednia świeżość dopiero nadejdzie. Jak sam powiedział, mecz z Interem był pewnego rodzaju „przepaleniem” ostatnich treningów. W mediach społecznościowych zwrócił się do kibiców, podkreślając, że zespół będzie ciężko pracował, aby w przyszłości osiągać lepsze wyniki.
– Fizycznie to było dla mnie takie „przepalenie” tego, co się w ostatnim czasie trenowało. To jeszcze nie czas na to, żeby przyszła świeżość. Myślę, że ona w ciągu tygodnia będzie już większa. Potrzebowałem okresu przygotowawczego, trochę cięższych treningów, więc świeżość z każdym meczem będzie wyglądała lepiej – dodał piłkarz Chciago Fire.
– Wynik nie był taki, na jaki liczyliśmy, ale będziemy dalej ciężko pracować i skupimy się na tym, co przed nami – napisał Lewandowski w mediach społecznościowych.









