Lewandowski zadebiutował w Chicago Fire. Jednoznaczne oceny

Robert Lewandowski nie będzie wspominał debiutu w Chicago Fire zbyt dobrze. NIe dość, że jego drużyna przegrała, to występ 37-latka nie był najlepszy. Eksperci jednoznacznie ocenili jego występ.

Robert Lewandowski
Obserwuj nas w
Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Słaby debiut Lewandowskiego w Chicago Fire

Robert Lewandowski zadebiutował w Chicago Fire. Meczu z Interem Miami nie będzie wspominał najlepiej. Jego drużyna przegrała (2:3), a on sam nie zaliczył najlepszego występu. Były piłkarz FC Barcelony przebywał na boisku przez nieco ponad godzinę, ale wypadł słabo. Łącznie oddał tylko jeden strzał, który został zablokowany. Eksperci zwrócili także uwagę na problemy fizyczne.

Robert Lewandowski został zmieniony w 63. minucie. Mało prawdopodobne, by był w stanie zagrać dłużej, zwłaszcza że osłabł po 30 minutach – napisał Alex Calabrese z portalu meninred97.com.

Niezbyt udany debiut Roberta Lewandowskiego, zobaczymy jak będzie to wyglądało w kolejnych meczach – oceniła Katarzyna Przepiórka.

Więcej o samej grze Lewandowskiego napisał Sebastian Staszewski. Dziennikarz zasugerował, że Polak potrzebuje czasu, żeby wejść na pełne obroty. Na boisku często brakowało go w okolicach pola karnego przez zbyt częste zbieganie do środka pola. Do tego rywale skutecznie odcinali go od podań.

Debiut Roberta Lewandowskiego w Chicago Fire wypadł kiepsko. Polak zazwyczaj był odcięty od piłek, często zbiegał do środka pola i później brakowało go w szesnastce Interu. Widać, że potrzebuje czasu, aby wejść na odpowiednie obroty. Jak to się mówi, pierwsze koty za płoty – stwierdził Sebastian Staszewski.

Kolejny mecz Lewandowskiego w MLS odbędzie się w nocy z soboty na niedzielę (25/26 lipca). Chicago Fire zmierzy się na wyjeździe z New York City. Potem czeka ich domowa rywalizacja z Charlotte zaplanowana na (2 sierpnia) o 2:30 czasu polskiego.

POLECAMY TAKŻE