Jakub Kiwior jest blisko powrotu do składu FC Porto
Jakub Kiwior latem ubiegłego roku odszedł z Arsenalu, gdzie nie mógł liczyć na regularną grę w wyjściowej jedenastce. Na wypożyczenie piłkarza zadecydowało się FC Porto. W umowie znalazła się obowiązkowa klauzula wykupu, więc reprezentant Polski na pewno zostanie w Portugalii. W nowym klubie 26-latek szybko zapracował na autorytet, tworząc parę stoperów nie do przejścia z Janem Bednarkiem.
Niestety w starciu ze Sportingiem doznał kontuzji, przez co nie zagrał w ostatnich dwóch meczach. Uraz mięśniowy nie okazał się poważny, ale nikt nie chciał ryzykować poważniejszej kontuzji. A Bola poinformowała o tym, jak wygląda jego obecna sytuacja.
Z informacji w portugalskich mediach dowiadujemy się, że Kiwior czyni duże postępy w powrocie do pełni zdrowia. Powrót do treningów oraz składu wydaje się więc kwestią czasu. W najbliższych dniach FC Porto zagra dwa spotkania. Pierwsze w lidze z Arouca, a potem ze Sportingiem w półfinale krajowego pucharu. Na wiosnę dojdzie im jeszcze rywalizacja w fazie pucharowej Ligi Europy.
Kiwior w trakcie dotychczasowego pobytu w drużynie Smoków rozegrał 25 spotkań, w których 2 razy zaliczył asystę. Razem z nim o sile defensywy stanowi również Jan Bednarek. Z nimi w składzie Porto straciło w lidze tylko 7 goli. Zawodnikiem portugalskiego giganta jest również Oskar Pietuszewski. Nastolatek coraz częściej pojawia się w wyjściowej jedenastce. W rozmowie z Goal.pl dziennikarz portalu zerozero.pt ocenił młodzieżowego reprezentanta Polski.









