Temat Wisły Płock wraca. Koźmiński stawia warunek
Wisła Płock niewykluczone, że niebawem zaliczy konkretne zmiany. Marek Koźmiński odniósł się do pojawiających spekulacji o jego potencjalnym zaangażowaniu w strukturę klubu. Sprawa dotyczyła m.in. informacji na temat przejęcia części udziałów oraz warunków ewentualnej współpracy z miastem.
Były reprezentant Polski, a dzisiaj biznesmen, wyjaśnił w Kanale Sportowym, pojawiające się doniesienia o rzekomym objęciu mniej więcej 30 procent akcji Wisły, mówiąc o tym wprost.
– 30 procent akcji klubu? To nie jest prawda. Jeśli miasto zgodzi się sprzedać nam udziały, odda nam zarządzanie sferą sportową, co wydaje mi się naturalne. To jeden z warunków – powiedział Koźmiński w rozmowie z Mateuszem Borkiem.
55-latek zaznaczył również, że nie chodzi wyłącznie o kwestie własnościowe, ale o jasne zasady funkcjonowania i podział kompetencji. W jego opinii ewentualne porozumienie musiałoby obejmować konkretne warunki, które zagwarantują skuteczne prowadzenie drużyny i stabilność sportową.
Dyskusja wokół klubu z Płocka wpisuje się w szerszy kontekst zmian organizacyjnych w polskiej piłce, gdzie coraz częściej pojawiają się pytania o modele współpracy między samorządami a inwestorami prywatnymi. Wypowiedź Koźmińskiego w Kanale Sportowym pokazuje, że temat jest na etapie wstępnych rozważań, a nie zaawansowanych negocjacji. Na ten moment nie podjęto żadnych oficjalnych decyzji dotyczących przyszłej struktury klubu.









