Osman Bukari na wylocie z Widzewa? Klub stanowczo zaprzecza
Widzew Łódź znajduje się w bardzo trudnym położeniu w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Obecnie zajmuje odległe 17. miejsce i do końca sezonu będzie walczyć o utrzymanie. Zespół prowadzony przez Aleksandara Vukovicia ma jeszcze przed sobą spotkania z Motorem Lublin, Legią Warszawa, Lechią Gdańsk, Koroną Kielce oraz Piastem Gliwice.
Jednym z najgłośniejszych tematów ostatnich tygodni jest sytuacja Osman Bukari. 27-letni skrzydłowy dołączył do Widzewa zimą z Austin FC za 5,5 mln euro, stając się najdroższym transferem w historii ligi. Do tej pory rozegrał sześć spotkań. Według doniesień dziennika „Fakt”, piłkarz może jednak opuścić klub już latem. Jak wskazano, Widzew miałby oczekiwać około połowy kwoty, jaką zapłacił za zawodnika jeszcze kilka miesięcy temu.
Pojawiły się także informacje dotyczące możliwych zmian w zarządzie. Jednym z kandydatów na stanowisko prezesa miałby być Mateusz Dróżdż, który niedawno rozstał się z Cracovią. Do wszystkich tych doniesień odniósł się rzecznik prasowy klubu, Jakub Dyktyński.
„W odpowiedzi na narastające doniesienia medialne dotyczące pozbycia się z Klubu, czy też wystawienia na listę transferową Osmana Bukariego oraz kwestii potencjalnego zatrudnienia Mateusza Dróżdża, informuję, że tematy te nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. Nie są prowadzone żadne rozmowy w tych obszarach” – napisał w mediach społecznościowych.








