Hansi Flick kwestionował werdykt. „Gdzie był spalony?”
FC Barcelona dopisała kolejne trzy punkty w La Liga, pokonując Celtę Vigo w 33. kolejce, ale spotkanie nie obyło się bez kontrowersji. Kluczowym momentem była sytuacja z 55. minuty, gdy sędzia Josd Munuera Montero nie uznał gola Ferrana Torresa, dopatrując się spalonego. Decyzja ta wywołała spore emocje, zwłaszcza wśród gospodarzy.
Po meczu trener Hansi Flick nie krył swojego zdziwienia i jasno odniósł się do tej sytuacji. – Myślę, że drugi gol Ferrana powinien zostać uznany. Chcę wyjaśnienia, dlaczego został nieuznany. Gdzie był spalony? – dopytywał Niemiec cytowany przez „Markę”, odnosząc się do analizy powtórek.
Flick zaznaczył również, że widział te same materiały, co dziennikarze i nie dostrzegł jednoznacznych podstaw do anulowania bramki. Jednocześnie szkoleniowiec przyznał, że jego drużyna nie miała łatwego zadania, ponieważ Celta Vigo grała agresywnie i wysoko pressowała.
– Stwarzanie sytuacji i zdobywanie bramek nie jest łatwe. Kilka razy łatwo straciliśmy piłkę, co nam nie pomogło – podkreślił były selekcjoner reprezentacji Niemiec.
Aktualnie w tabeli ligi hiszpańskiej ekipa z Camp Nou jest liderem z dorobkiem 82 punktów. Nad drugiem Realem Madryt ekipa Flicka ma dziewięć oczek przewagi. Tymczasem już w sobotę Katalończycy w kolejnym starciu ligowym zagrają na wyjeździe z Getafe.








