Carrick pod obserwacją. Decyzja dopiero po sezonie
Manchester United najprawdopodobniej wróci po tym sezonie do Ligi Mistrzów. Obecnie zespół zajmuje miejsce na podium Premier League, a nad szóstym Brighton ma osiem punktów przewagi. Ogromna w tym zasługa Michaela Carricka, który na początku 2026 roku przejął stery po Rubenie Amorimie i znacząco poprawił wyniki. Czerwone Diabły awansowały do ścisłej czołówki tabeli i się w niej utrzymują. Dodatkowo, Anglik odbudował relacje z kluczowymi piłkarzami, którzy nie mieli po drodze z Amorimiem. Na wylocie znajdował się chociażby Kobbie Mainoo, który po zmianie trenera został błyskawicznie przywrócony do wyjściowego składu.
Do tej pory Manchester United utrzymuje, że Carrick jest wyłącznie trenerem tymczasowym, pod wodzą którego zespół dokończy sezon. Na przestrzeni ostatnich miesięcy trwały poszukiwania kogoś z większym doświadczeniem. Media łączyły z pracą na Old Trafford takie nazwiska, jak Thomas Tuchel, Zinedine Zidane, Xabi Alonso, Mauricio Pochettino, Luis Enrique czy nawet Juergen Klopp.
Na chwilę obecną głównym kandydatem jest jednak Carrick. Swoją konsekwentną pracą udowadnia, że warto na niego postawić, a do tego ma poparcie wśród zawodników. „The Guardian” ujawnia jednak, że Manchester United nie spieszy się z ostateczną decyzją. Ma ona zapaść dopiero po zakończeniu sezonu. Anglik oczywiście chciałby pozostać na stanowisku, ale musi uzbroić się w cierpliwość.









