Sensacyjnego powrotu do Wisły nie będzie. Królewski dementuje
Wisła Kraków jest już o krok od wywalczenia sobie awansu do Ekstraklasy. Jej sytuacja w tabeli układa się bardzo korzystnie – na pięć kolejek przed końcem sezonu ma aż dziesięć punktów przewagi nad trzecim Chrobrym Głogów. Celem jest nie tylko powrót do elity, ale również wygranie pierwszej ligi, co potwierdzał Mariusz Jop.
W obliczu prawdopodobnego powrotu Wisły do Ekstraklasy oraz doniesień o zmianach właścicielskich i ewentualnym zainwestowaniu w klub przez Wojciecha Kwietnia, wzmagają doniesienia transferowe. Z pewnością po awansie Biała Gwiazda będzie musiała przebudować kadrę, tak aby była w stanie się utrzymać. „Przegląd Sportowy Onet” informuje o rzekomym zainteresowaniu Zoranem Arseniciem, który po sezonie ma opuścić szeregi Rakowa Częstochowa. Jego umowa wygasa, a w tym momencie niewiele wskazuje na to, aby została przedłużona. Chorwat nie godzi się na propozycję klubu, która dotyczy jedynie rocznego kontraktu.
Do tematu szybko odniósł się Jarosław Królewski. Jasno stwierdził, że Arsenić nie dołączy latem do Wisły. Jej plan na wzmocnienia jest zupełnie inny – zamierza szukać młodszych zawodników.
Sensacyjny powrót nie dojdzie więc do skutku. Arsenić grał dla Wisły w latach 2017-2019. Później zaliczył epizod w Jagiellonii Białystok, a od 2021 roku jest związany z Rakowem Częstochowa. Z tym klubem sięgał po mistrzostwo Polski i dwukrotnie zdobywał Puchar Polski oraz Superpuchar Polski.









