Mariusz Jop ujawnił kulisy przygotowań Wisły Kraków
Wisła Kraków już w trzeciej kolejce PKO BP Ekstraklasy stanie przed kolejnym wyzwaniem. Biała Gwiazda podejmie na własnym stadionie Wisłę Płock, a przed tym spotkaniem trener Mariusz Jop podczas konferencji prasowej poruszył najważniejsze tematy dotyczące zespołu. Szkoleniowiec opowiedział o sytuacji kadrowej, poprawie gry defensywnej, ofensywnych możliwościach drużyny oraz jasno określił, kto jego zdaniem będzie faworytem rywalizacji.
Jednym z głównych tematów wypowiedzi szkoleniowca Białej Gwiazdy była gra defensywna Wisły w starciu z Piastem Gliwice. Krakowska drużyna stworzyła wiele sytuacji ofensywnych, ale jednocześnie straciła cztery gole. Jop nie ukrywał, że jego zespół musi poprawić organizację gry obronnej.
– Trzeba powiedzieć, że za dużo było tych błędów w grze obronnej. Oczywiście tydzień czasu to nie jest dużo, ale to też nie jest tak, że my zaczęliśmy pracę nad grą obronną od poniedziałku. Po prostu przypomnieliśmy pewne rzeczy w detalach, w szczegółach – zaznaczył trener cytowany przez WislaPortal.pl.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Szkoleniowiec zwrócił uwagę, że kluczowa będzie odpowiednia organizacja całego zespołu. – Jeżeli chodzi o działania obronne, to kluczem jest, żeby zespół był blisko siebie w kompakcie. To jest coś, co jest takim kanonem. A dwa, jeżeli już jest skok pressingowy, to musimy to robić wszyscy razem. Nikt się nie może wyłączyć – mówił Jop.
Biała Gwiazda szuka najlepszego ustawienia
Dużo miejsca podczas konferencji poświęcono również ofensywie. W meczu z z Gliwiczami bardzo dobre wejście zaliczyli Angel Rodado i Julius Ertlthaler, a Jordi Sanchez kolejny raz potwierdził wysoką formę. Trener krakowskie ekipy przyznał, że współpraca Rodado z Sanchezem jest możliwa i może być ważnym rozwiązaniem dla zespołu.
– Dla mnie i dla sztabu pierwszym parametrem, najbardziej istotnym, jest to, co jest najlepsze dla zespołu w danym momencie. Oczywiście obserwujemy piłkarzy, kto w jakiej jest formie. Gdzie są te relacje dobre, gdzie one są skuteczne, co dają zespołowi i na tej podstawie podejmujemy decyzję – wyjaśnił Jop.
Trener Wisły podkreślił również, że Jordi Sanchez swoją postawą zasłużył na miejsce w składzie. – To jest piękno piłki nożnej, że czasami piłkarz, który wydaje się w ocenie większości numerem dwa czy trzy, wykorzystuje swoją szansę. Myślę, że tak w przypadku Jordiego możemy powiedzieć, że wywalczył to sobie ciężką pracą – powiedział szkoleniowiec Krakowian.
Wisła Kraków chce poprawić grę. „Mamy jeszcze dużo do pokazania”
Przed meczem z Wisłą Płock trener Białej Gwiazdy został również zapytany o styl gry zespołu i to, czy drużyna realizuje założenia na nowy sezon. Jop uważa, że Wisła ma jeszcze spore rezerwy. – My mamy swój styl, natomiast myślę, że w tym zespole jest jeszcze dużo więcej do pokazania niż to, co pokazaliśmy w dwóch pierwszych meczach – stwierdził Jop.
Trener odniósł się również do rywala. Wisła Płock po dwóch kolejkach ma na koncie cztery punkty i pozostawiła po sobie dobre wrażenie. – To na pewno jest zespół, który chce budować od tyłu. To jest zresztą taka charakterystyka trenera Majewskiego, który to robił wcześniej i w Mielcu i w reprezentacji U-21. Jest to trener, który lubi wielopodaniowo budować swoje ataki. Ma do tego piłkarzy, ale też myślę, że jest to zespół, który jest groźny w fazie przejściowej – ocenił Jop.
Beniaminek faworytem
Na zakończenie konferencji trener 13-krotnych mistrzów Polski jasno określił swoje nastawienie przed spotkaniem. Biała Gwiazda zagra przed własną publicznością i chce zdobyć komplet punktów.
– Gramy u siebie, przed własną publicznością. Postrzegam nas jako faworyta. Zrobimy wszystko, żeby dać dobre, pozytywne emocje kibicom – podsumował trener Wisły.
Piątkowe starcie zacznie się o godzinie 20:30. Wiślacy powalcza o drugie zwycięstwo w tej kampanii.









