Vuković miał tego dość. Jedno zdanie najlepiej pokazuje problem Widzewa

Widzew Łódź nie zdołał przełamać się w starciu z Radomiakiem. Aleksandar Vuković mówił na konferencji prasowej cytowanej przez WP SportoweFakty, że jego zespół liczył na wygraną.

Aleksandar Vuković
Obserwuj nas w
fot. BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy Na zdjęciu: Aleksandar Vuković

Aleksandar Vuković nie gryzł się w język

Widzew Łódź ma za sobą kolejne spotkanie, w którym zabrakło najważniejszego elementu, czyli konkretów pod bramką rywala. Bezbramkowy remis z Radomiakiem oznacza, że Łodzianie wciąż mają na koncie tylko jedno zwycięstwo w obecnym sezonie Ekstraklasy.

Aleksandar Vuković nie ukrywał, że rezultat pozostawił niedosyt. Jego zdaniem Widzew miał nieco więcej z gry, ale nie na tyle, aby uznać, że powinien sięgnąć po trzy punkty.

– 0:0, z którego nie jesteśmy zadowoleni, bo graliśmy o zwycięstwo. Z drugiej strony mecz był na remis. Myślę, że mieliśmy trochę więcej inicjatywy, więcej prób, ale nie tyle, co w ostatnich meczach, by mówić, że wyraźnie zasłużyliśmy na więcej. Wynik jest sprawiedliwy – powiedział szkoleniowiec ekipy z Łodzi cytowany przez WP SportoweFakty.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Vuković zwrócił również uwagę na napięty terminarz. Starcie z Radomiakiem było już trzecim meczem Widzewa w ciągu zaledwie sześciu dni. Vuković nie oczekiwał zatem wielkiego widowiska, ale liczył, że jego drużyna zdoła przepchnąć spotkanie na swoją korzyść.

– To był nasz trzeci mecz w ciągu sześciu dni, dlatego nie liczyłem, że będzie najbardziej widowiskowy. Było to spotkanie do tzw. przepchnięcia. Wynik jest zdecydowanie bardziej rozczarowujący – przyznał Serb.

Właśnie słowo „przepchnięcie” najlepiej oddaje oczekiwania trenera wobec sobotniego meczu. Widzew miał zrobić swoje nawet wtedy, gdy nie prezentował się efektownie. Tego jednak zabrakło. Vuković poszedł o krok dalej i wskazał, co jego zdaniem często odróżnia zespoły skuteczne od tych, które później mają problemy.

– Niekiedy inne drużyny wygrywają mecze, grając taki piach, że ciężko to inaczej nazwać. Po prostu przepychają mecze i kończą sezon wysoko. To je różni od tych, którzy mają później problemy – stwierdził trener.

Po siedmiu kolejkach Widzew ma jedno zwycięstwo, cztery remisy i dwie porażki. Łodzianie ponieśli także porażkę z Koroną Kielce w pierwszej rundzie STS Pucharu Polski. Remis z Radomiakiem nie poprawił tym samym nastrojów wokół drużyny, która wciąż szuka regularności.

POLECAMY TAKŻE