Kopić dostał czas, żeby wyprowadzić Wieczystą na prostą
Wieczysta Kraków bardzo źle weszła w nowy sezon jako beniaminek PKO BP Ekstraklasy. Poziom najwyższej klasy rozgrywkowej zdecydowanie przewyższa Betclic 1. Ligę, w której grali jeszcze do niedawna. Z powodu słabych wyników w klubie zdecydowali się na zmianę trenera. Pracę stracił Kazimierz Moskal, a jego miejsce zajął Żeljko Kopić. Problem w tym, że na ten moment efektów pracy nowego szkoleniowca jeszcze nie widać.
Kopić rozpoczął przygodę w Krakowie od dwóch porażek z rzędu. W debiucie Wieczysta musiała uznać wyższość Wisły Kraków, przegrywając (0:2). Kilka dni później odpadli z Pucharu Polski, ponosząc sensacyjną porażkę z Avią Świdnik, która występuje na poziomie Betclic 2. Ligi.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Dwie porażki z rzędu wywołały falę spekulacji w mediach, że Kopić może podzielić los Gino Lettieriego, który pracował w Wieczystej zaledwie 21 dni. TVP Sport zapytało u źródła, jak wygląda sytuacja szkoleniowca. Na ten moment klub z Krakowa nie myśli o kolejnej zmianie trenera.
– Zaciągnęliśmy języka w klubie. Zapewniono nas, że sytuacja ma się inaczej niż z Lettierim. Włoch bardzo szybko stracił zaufanie. Nie był w stanie przekonać nikogo swoim warsztatem i stylem pracy. Z Kopiciem jest inaczej. Dostał czas, by opanować sytuację i sprawić, by Wieczysta znów była groźnym zespołem – czytamy na łamach serwisu TVP Sport.
W poniedziałek (7 września) krakowski zespół zagra przed własną publicznością z Zagłębiem Lubin. Potencjalna porażka z pewnością znów wzbudzi wątpliwości dot. przyszłości obecnego projektu w takim kształcie. Następnie przed przerwą na kadrę czekają ich jeszcze mecze z Pogonią Szczecin i Widzewem Łódź. Obecnie plasują się na 17. miejscu w tabeli z dorobkiem trzech punktów.









