Papszun odbił piłeczkę krytykom. Padły bardzo mocne słowa
Legia Warszawa przegrywała z Motorem Lublin już 1:2, ale w samej końcówce odwróciła losy spotkania. Bohaterem został 19-letni Jakub Żewłakow, który zdobył dwie bramki i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo. Marek Papszun po meczu odniósł się natomiast do zarzutów, że niechętnie stawia na młodych zawodników.
Trener Legii zwrócił uwagę, że samo kryterium wieku nie może decydować o tym, kto pojawia się na boisku. Jego zdaniem młody piłkarz musi być przede wszystkim odpowiednio przygotowany do rywalizacji na najwyższym poziomie. – Trener stawia na zawodników, których ma w kadrze. Jeżeli nie ma w niej młodych, gotowych zawodników, to trudno, żeby ich wystawiał. Jeżeli prześledzić moją karierę, to wywodzę się właśnie z piłki młodzieżowej, tej oddolnej. Zawsze było mi to bliskie i zawsze rozwijałem zawodników – powiedział Papszun cytowany przez Legia.net.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Na tym opierała się moja koncepcja pracy. Nie ma jednak co z tym walczyć, bo takie hasła dobrze się sprzedają. Tak samo jak teksty, że Polacy nie grają albo że ktoś nie stawia na młodzież. To są chwytliwe opinie, ale ja już się nimi nie przejmuję – zaznaczył szkoleniowiec Wojskowych.
Papszun wskazał przy tym konkretne przykłady zawodników, którzy w ostatnim czasie otrzymują od niego coraz więcej zaufania. Wśród nich znalazł się Mateusz Szczepaniak, który w ostatniej chwili wskoczył do podstawowego składu na spotkanie z Motorem. Ponadto okazję do gry od trenera Legii otrzymuje również Jakub Żewłakow.
– Dzisiaj w Legii młodzi zawodnicy właściwie wchodzą ławą. Nie pamiętam, żeby wcześniej był taki okres, ale też nie chcę tutaj strzelać, bo tego nie sprawdzałem i nie przygotowuję się do konferencji w ten sposób. Jeżeli widzę, że zawodnik jest gotowy, tak jak uznałem w przypadku Szczepaniaka, to daję mu szansę w pierwszym składzie. Daję szansę chłopakom. Tak dawałem ją w zeszłym sezonie i będę dawał zawsze. Cieszę się, że ci chłopcy zaczynają spłacać zaufanie – mówił Papszun.
W sobotni wieczór ekipa z Warszawy wygrała dzięki dwóm trafieniom jednego ze swoich młodych. Dubletem spotkanie okrasił Żewłakow. Na temat 19-latka trener też wyraził kilka słów.
– W Kubę również mocno inwestuję. Zarówno ja, jak i cały sztab. Taka jest nasza koncepcja i dość szybko to postępuje. To jest budujące, bo również nas napędza. Kiedy widzisz, że ci chłopcy robią postęp, daje ci to satysfakcję – podkreślił Papszun.
Żewłakow najlepiej odpowiedział zatem na słowa Papszuna na boisku. Dwa trafienia w końcówce nie tylko dały Legii komplet punktów, ale również stały się mocnym argumentem w dyskusji o roli młodych zawodników w szeregach Wojskowych.









